20 moich książkowych faktów.

Witajcie kochani.

Dziś mam dla Was 20 moich książkowych faktów. Wcześniej nie było takiego typu posta u mnie na blogu, a myślę, że dzięki niemu przybliżę Wam nieco moją osobę, moje nawyki i może któryś z moich faktów będzie też Waszym nawykiem. No nie przedłużając, zapraszam do lektury posta.



1. Czytam chyba od zawsze.

2. Mogę czytać o każdej porze, jednak najlepiej czyta mi się w nocy.

3. Mogę czytać wszędzie, ale najlepiej czyta mi się w łóżku.

4. Nie lubię czytać na siłę. Jeśli nie mam ochoty, na czytanie to po prostu nie czytam.

5. Jeśli książka mnie wciągnie, potrafię, nic nie robić tylko czytać. Nie wychodzę wtedy z domu, nawet czytam przy posiłkach.

6. Gdy czytam, muszę mieć przy sobie coś do jedzenia, np. czekoladę albo czipsy i coś do picia.

7. Nienawidzę zagiętych rogów i grzbietów, dlatego zawsze używam zakładek.

8. W każdej książce doszukuję się wątku miłosnego. Nie lubię książek gdzie, nie ma choćby odrobiny romansu.

9. Nie czytam zbyt często horrorów, bo jest mnie łatwo przestraszyć.

10. Wszędzie noszę ze sobą książkę, nie raz jest to papierowa wersja, a nie raz, tylko ebook. Nigdy nie wiadomo kiedy nadarzy się okazja do czytania.

11. Raczej nie czytam książek w podróży, czytam je raczej w trakcie postoju niż w czasie jazdy.

12. Lubię serie, ale nie dłuższe niż 3 tomy. Później robi się już trochę nudno, choć są i od tego wyjątki jak, np. Harry Potter.

13. W każdej książce znajduję swojego crush'a.

14. Jeśli książka mnie nie wciągnie albo mnie nudzi ,to ją odkładam i wracam do niej za jakiś czas.

15. Zawsze kończę książkę, nawet jeśli mi się nie podoba.

16. Jeśli oglądam film i mi się spodoba, to zawsze sprawdzam, czy nie jest na podstawie książki, jeśli okazuje się, że jest, to od razu po nią sięgam.

17. Lubię polecać książki innym i zawsze się ciesze, gdy im się spodobają.

18. Nie lubię czytać książek sama, dlatego przeważnie każdą książkę podrzucam mojej przyjaciółce, żeby mieć z kim o niej rozmawiać.

19. Nie byłam jeszcze na targach książki.

20. Czytam, bo to kocham. Każdy ma jakąś pasję, a moja są książki :)


Piszcie kochani o swoich książkowych faktach.
Buziaczki
Agaa.

Strona na FB.

Instagram.

Lubimy Czytać

#74 Recenzja "Soulless" - T.M. Frazier.

Mówię to zawsze, ale natychmiast potrzebuje kolejnej części....


Hej kochani.

Dziś przygotowałam dla Was recenzję ostatniego tomu historii Bear'a. Na wstępie powiem Wam tylko, że tak szokującego finału serii się nie spodziewałam. Zapraszam do recenzji.



"Soulless" - T.M. Frazier. 


''Nie zapominajcie, co oznacza braterstwo. Nie zapominajcie, kim są wasi przyjaciele."



Data wydania:17 sierpnia 2018
Liczba stron: 304
Cykl: The King (tom 4)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka

Opis książki: 
Czwarty tom serii King o losach Beara.

Bear siedzi w więzieniu za przestępstwo, którego nie popełnił. Ucieczka jest jedyną rzeczą, o jakiej marzy przystojny i niebezpieczny motocyklista. Wie, że musi się wydostać z więzienia, bo jego ukochana jest tam, gdzie nie może jej chronić.

Thia  ukrywa się, pozostając pod opieką przyjaciół Beara. Stara się być cierpliwa i czekać, ale miesiące bez kontaktu z nim są jak tortura. Nadszedł czas, by zawalczyć o powrót ukochanego mężczyzny.

Jedynym sposobem na przetrwanie tych dwojga będzie pójście na wojnę z Choppem, niebezpiecznym przywódcą gangu motocyklowego.

Bear i Thea stoczą walkę na śmierć i życie o swoje prawo do miłości.

źródło: http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/king-soulless/


Recenzję poprzednich części możecie zobaczyć sobie tutaj -> King  Tyran  Lawless.

Nawet nie wiem, od czego zacząć...


"Dom to nie miejsce. To nie Jessep ani Logan's Beach. Dom jest tam, gdzie czujesz się sobą. Dom jest tym, co cię uszczęśliwia w tym krótkim życiu. Jest osobą, która cię uszczęśliwia."


Tak jak wspominałam w recenzji Lawless Bear nie był moją ulubioną postacią, lecz po przeczytaniu obu części mogę śmiało stwierdzić, że teraz nią jest.

Ta część tak jak i poprzednia jest dosyć krótka. Jakoś na początku nie mogłam się do niej zebrać, ale za każdym razem jak przysiadałam do czytania, na raz pochłaniałam 100 stron. Jak się zaczęło czytać, nie było siły się oderwać. Świat przedstawiony w książce był brutalny, ale też piekielnie seksowny. Było też kilka retrospekcji dzięki, którym dowiedzieliśmy się więcej nie tylko o Bearze, ale także o zmarłym przyjacielu - Preppym. W tej części autorka postarała się o mnóstwo zwrotów akcji. Kiedy wydawało się, że jest już spokojnie, niemal sielankowo Frazier pokazywała, że w świecie bezdusznych nie ma miejsca na spokój i normalność.



"Nie dana nam była wieczność. Mieliśmy na tej ziemi ograniczony czas. Od nas zależy, jak go spędzimy i z kim."


Nie będę w tej części opisywać postaci, bo, żadna nie była rozwinięta poza kilkoma retrospekcjami o Preppym, ale nawet one nie przybliżały nam aż tak tej postaci.

O okładce też nie będę się rozwijać, bo jak sami widzicie jest rewelacyjna.


"Poprosił mnie o najgorszą rzecz. Bym zaczekała. Równie dobrze mógł mnie poprosić , bym siedziała spokojnie, gdy ktoś będzie mi wyrywał paznokcie pęsetą, bo czekanie było równie bolesną torturą."


Sam epilog był dla mnie tak zaskakujący, że na początku nie mogłam tego przetrawić w głowie i jedną stronę czytałam chyba z 10 razy. Gdy już do mnie dotarło co się stało zaczęłam, aż skakać ze szczęścia. To zakończenie było tak niesamowite, że naprawdę nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Cała seria nabrała dla mnie zupełnie innego znaczenia. Jednak nadal nie jestem w stanie pojąc jak do tego wszystkiego doszło.


Podsumowując polecam wszystkim nie tylko tę książkę, ale całą serię. Jest to zupełnie inny romans, dużo brutalniejszy, mroczniejszy, ale za to mega seksowny.

Moja ocena 9/10


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.




Piszcie kochani co sądzicie o tej książce jak i całej serii :)

Buziaczki
Agaa

Strona na FB.

Instagram.

Lubimy Czytać