#74 Recenzja "Soulless" - T.M. Frazier.

Mówię to zawsze, ale natychmiast potrzebuje kolejnej części....


Hej kochani.

Dziś przygotowałam dla Was recenzję ostatniego tomu historii Bear'a. Na wstępie powiem Wam tylko, że tak szokującego finału serii się nie spodziewałam. Zapraszam do recenzji.



"Soulless" - T.M. Frazier. 


''Nie zapominajcie, co oznacza braterstwo. Nie zapominajcie, kim są wasi przyjaciele."



Data wydania:17 sierpnia 2018
Liczba stron: 304
Cykl: The King (tom 4)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka

Opis książki: 
Czwarty tom serii King o losach Beara.

Bear siedzi w więzieniu za przestępstwo, którego nie popełnił. Ucieczka jest jedyną rzeczą, o jakiej marzy przystojny i niebezpieczny motocyklista. Wie, że musi się wydostać z więzienia, bo jego ukochana jest tam, gdzie nie może jej chronić.

Thia  ukrywa się, pozostając pod opieką przyjaciół Beara. Stara się być cierpliwa i czekać, ale miesiące bez kontaktu z nim są jak tortura. Nadszedł czas, by zawalczyć o powrót ukochanego mężczyzny.

Jedynym sposobem na przetrwanie tych dwojga będzie pójście na wojnę z Choppem, niebezpiecznym przywódcą gangu motocyklowego.

Bear i Thea stoczą walkę na śmierć i życie o swoje prawo do miłości.

źródło: http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/king-soulless/


Recenzję poprzednich części możecie zobaczyć sobie tutaj -> King  Tyran  Lawless.

Nawet nie wiem, od czego zacząć...


"Dom to nie miejsce. To nie Jessep ani Logan's Beach. Dom jest tam, gdzie czujesz się sobą. Dom jest tym, co cię uszczęśliwia w tym krótkim życiu. Jest osobą, która cię uszczęśliwia."


Tak jak wspominałam w recenzji Lawless Bear nie był moją ulubioną postacią, lecz po przeczytaniu obu części mogę śmiało stwierdzić, że teraz nią jest.

Ta część tak jak i poprzednia jest dosyć krótka. Jakoś na początku nie mogłam się do niej zebrać, ale za każdym razem jak przysiadałam do czytania, na raz pochłaniałam 100 stron. Jak się zaczęło czytać, nie było siły się oderwać. Świat przedstawiony w książce był brutalny, ale też piekielnie seksowny. Było też kilka retrospekcji dzięki, którym dowiedzieliśmy się więcej nie tylko o Bearze, ale także o zmarłym przyjacielu - Preppym. W tej części autorka postarała się o mnóstwo zwrotów akcji. Kiedy wydawało się, że jest już spokojnie, niemal sielankowo Frazier pokazywała, że w świecie bezdusznych nie ma miejsca na spokój i normalność.



"Nie dana nam była wieczność. Mieliśmy na tej ziemi ograniczony czas. Od nas zależy, jak go spędzimy i z kim."


Nie będę w tej części opisywać postaci, bo, żadna nie była rozwinięta poza kilkoma retrospekcjami o Preppym, ale nawet one nie przybliżały nam aż tak tej postaci.

O okładce też nie będę się rozwijać, bo jak sami widzicie jest rewelacyjna.


"Poprosił mnie o najgorszą rzecz. Bym zaczekała. Równie dobrze mógł mnie poprosić , bym siedziała spokojnie, gdy ktoś będzie mi wyrywał paznokcie pęsetą, bo czekanie było równie bolesną torturą."


Sam epilog był dla mnie tak zaskakujący, że na początku nie mogłam tego przetrawić w głowie i jedną stronę czytałam chyba z 10 razy. Gdy już do mnie dotarło co się stało zaczęłam, aż skakać ze szczęścia. To zakończenie było tak niesamowite, że naprawdę nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Cała seria nabrała dla mnie zupełnie innego znaczenia. Jednak nadal nie jestem w stanie pojąc jak do tego wszystkiego doszło.


Podsumowując polecam wszystkim nie tylko tę książkę, ale całą serię. Jest to zupełnie inny romans, dużo brutalniejszy, mroczniejszy, ale za to mega seksowny.

Moja ocena 9/10


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.




Piszcie kochani co sądzicie o tej książce jak i całej serii :)

Buziaczki
Agaa

Strona na FB.

Instagram.

Lubimy Czytać



#73 Recenzja "Super Laska. Skończ z dietetyczną recydywą!" - Anna Gruszczyńska.

Hejka kochani !

Dziś mam dla Was recenzję super poradnika, który mogłam przeczytać dzięki Wydawnictwu Sine Qua Non. Zapraszam ! :)


"Super Laska. Skończ z dietetyczną recydywą!" -  Anna Gruszczyńska.



Data wydania: sierpień 2018
Liczba stron: 226
Wydawnictwo: Sine Qua Non

Opis książki:

Cześć! Tu Ania!

Jestem SuperLaską! Skąd to wiem? Bo skończyłam z recydywą!

Jak to zrobiłam? Wyrzuciłam z głowy diety po latach walki ze swoim ciałem i zaburzeniach. Teraz prowadzę bloga „Wilczo Głodna”, gdzie uczę kobiety samoakceptacji. Do tego jem jak najwięcej nieprzetworzonych produktów – przecież takie jedzenie jest dla nas naturalne od tysiącleci. Dopiero przez ostatnie sto lat my, ludzie, wywróciliśmy nasze jadłospisy do góry nogami. Ale czas wrócić do tego, co dla nas najlepsze!

Nie jest ci potrzebna żadna dieta, tylko zdrowe podejście.

Chcesz zostać SuperLaską taką jak ja? Zajrzyj do środka.

źródło opisu: https://www.wsqn.pl/ksiazki/super-laska-skoncz-z-dietetyczna-recydywa/


Króciutko o książce:

Super laska. Skończ z dietetyczną recydywą zawiera zbiór bardzo oczywistych prawd, o których niby wiemy, niby sie stosujemy ale i tak dbanie o siebie i odchudzanie nam nie wychodzi. Autorka uświadamia nas -czytelnikowi, że odchudzanie, diety nie są wcale takie dobre.Ta książka to bardzo interesujący i równie inspirujący poradnik w którym znajdziemy wiele praktycznych porad i sugestii by zmienić swoje nawyki żywieniowe jak i samo myślenie. Autorka znakomicie ukazała jak można w zdrowym i stopniowym procesie, osiągnąć zadowalający nas cel.




W książce znajduje się też masa różnych pytań i miejsc na własne odpowiedzi, spostrzeżenia czy inspiracje. Autorka dzieli książkę na rozdziały, a po każdym rozdziale jest strefa inspiracji od Pani Ani, mandale do pokolorowania oraz inne odprężające ćwiczenia.
























Podsumowując :
Autorka podkreśla w niej, że dieta jest tymczasową czynnością, a zdrowy tryb życia jest sposobem do dojścia do swojej wymarzonej wagi. Książka jest bardzo fajnie wydana, zachęcająca do sięgnięcia po nią. Zawiera fantastyczne ilustracje, tabelki do uzupełnienia, przepisy i miejsca na własne notatki.
Zachęcam Was serdecznie do sięgnięcia po książkę. Nie jest to książka tylko dla tych osób, które chcą się odchudzić, ale też dla tych osób, które chcą się zdrowo odżywiać czy po prostu prowadzić zdrowy tryb życia.

Moja ocena : 8/10


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non.






Piszcie kochani co sądzicie o tej książce.
Buziaczki
Agaa

Strona na FB.

Instagram.

Lubimy Czytać