#57 Recenzja ''Bracia Slater- Dominic"- L.A. Casey.

Hej kochani.

Dziś mam dla Was recenzję książki, o której dowiedziałam się od przyjaciółki, i w której zakochałam się odrazu.

''Bracia Slater- Dominic"- L.A. Casey.


Tytuł oryginału: Dominic
Data wydania: 2017
Liczba stron: 488
Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka
Cykl: Bracia Slater (tom 1)
Wydawnictwo: Kobiece


Opis książki:

Po śmierci rodziców Bronagh Murphy odpychała wszystkich ludzi i stała się samotnikiem. Kochała tylko swoją starszą siostrę Branne. W szkole każdy ją ignorował i podobało jej się to. Jednak pewnego dnia do szkoły przychodzi nowy uczeń, który mocno włazi za skórę Bronagh. Dominic jest dominującym facetem z mroczną przeszłością i zawsze dostaje to, czego chce. Bronagh uparcie go ignoruje co jeszcze bardziej, potęguje zainteresowanie jej osobą przez Dominica. Czy uda mu się zburzyć mur, który Bronagh zbudowała wokół siebie czy jego mroczne sekrety go przekreślą?


Pierwsze wrażenie:

Tak jak wspominałam, poleciła mi tę książkę przyjaciółka. Długo nie musiała mnie namawiać bym i ja ją przeczytała. Książka od razu mi się spodobała. Styl autorki jest lekki i przyjemny, ale jednocześnie dość wulgarny. Jednak nie przeszkadzało mi to, ponieważ dodawało to młodzieńczego i świeżego powiewu. Akcja toczy się dość szybko, ale miejscami jest w niej sporo przemocy, ale to jest właśnie urok tej książki. Jedynie to, co mi przeszkadzało to to, że autorka dawała zbyt mało opisów wyglądu bohaterów, przez co na początku ciężko, było mi ich sobie wyobrazić.



Bohaterowie:

Bronagh bardzo mi irytowała niemal przez całą książkę. Była strasznie wybuchowa, nieraz agresywna i przekręcała wszytko to, co Dominic, do niej powiedział. Nie umiała trzymać języka za zębami, co przysporzyło jej wiele kłótni i kłopotów.
Dominic był bardzo dominujący i nie lubił sprzeciwów. Jednak później staje się bardzo opiekuńczy i kochający.
Postaci drugoplanowe takie jak starsi bracia Dominica albo starsza siostrą Bronagh, albo wszyscy inni, który przewijają się podczas czutania, są badzo dobrze zarysowani. Każdy ma inne cechy, tak jak jest w prawdziwym życiu i każdy wnosi coś do tej książki. Najbardziej z braci Slater polubiłam Ryder'a i już nie moge się doczekac, kiedy przeczytam książkę o nim.


Zakończenie:

Zakończenie jest najmocniejszą częścią tej książki. Jest mega zaskakujące i takiego obrotu spraw sie nie spodziewałam. Co stronę autorka daje nam coś nowego z przeszłości chłopaków dzięki czemu wyjaśnia się wiele spraw.




Podsumowując:

Podsumowując polecam ta książkę każdej osobie, która lubi dominujących facetów i mroczne sekrety. Jest to też naprawdę dobry romans, ale uwaga jest też kilka scen erotycznych, więc to naprawdę gorący i brudny romans. Fabuła jest naprawdę dobra, ale myślę, że można było ją  bardziej wykorzystać. Miała fajny zarys ale mogło być troszkę więcej co wyszło by na lepsze tej książce :) Mimo to polecam ja z całego serca.

Moja ocena: 8/10.


Piszcie czy czytałyście, albo czy macie zamiar

Buziaczki
Agaa


Strona na FB.

Instagram.

Lubimy Czytać

#56 Recenzja ''Ugly Love"- Colleen Hoover.

Hej kochani.


Dziś przygotowałam dla recenzję kolejnej powieści Collen Hoover. Strasznie chciałam ją przeczytać więc cieszyłam się gdy wreszcie spotkałam ją w bibliotece. Czy sie nie zawiodłam sprawdzcie sami. :)



''Ugly Love"- Colleen Hoover.


''Czasami dopiero w momencie spotkania zdajesz sobie sprawę z tego, jak bardzo ci kogoś brakowało.''


Tytuł oryginału: Ugly Love
Data wydania: 2014 (data przybliżona)
Liczba stron: 340
Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Wydawnictwo: Otwarte


Opis książki:

Tate początkująca pielęgniarka przeprowadza się do swojego starszego brata, który jest tak jak ich tata- pilotem. Jednak w mieszkaniu zamiast brata Tate spotyka tajemniczego i małomównego Milesa Archera, który też jest pilotem. Zaczyna między nimi iskrzyć, ale Miles ma jedną zasadę: nie pytaj o przeszłość i nie licz na przyszłość. Czy Tate zgodzi się na taki związek? Czy Miles zakocha się w Tate i złamie swoje zasady?




''Jeśli dzisiaj kochasz mnie bardziej niż kochałeś wczoraj to nie mogę doczekać się jutra.''

Pierwsze wrażenie:

Na początku spodziewałam się czegoś innego. Jednak ten pomysł też mi się podobał. Czytało mi się ją szybko i lekko. Jest to książka na jedną noc. Ją się przeżywa, nie czyta. Cała moja dusza i serce zostały złamane, przeżute i wyplute. Jest to powieść pełna przepięknych emocji. Nie da się jej opisać słowami. Nie wiem nawet co mam tutaj napisać, bo brakuje mi po prostu słów. Tak książka jest 100 razy lepsza od Hopeless. Z przyjemnością będę do niej wracać. Hoover świetnie odwraca bieg akcji. Książka podzielona na rozdziały Tate i Milesa, które różnią się od siebie czasem i stylem pisania. Dzięki temu możemy lepiej poznać i zrozumieć zachowanie Archera, a także dalej brnąć w lekturze.



''Łatwo wziąć złudzenia za prawdziwe uczucia, zwłaszcza gdy patrzy się drugiej osobie w oczy.''

Bohaterowie:

Tate polubiłam od razu. Jest bardzo silną osobą, wie, czego chce, ale jest też bardzo uczuciowa i szybko się przywiązuje.

Miles jest bardzo cichy i małomówny. Mimo pożądania jest bardzo powściągliwy. Nie chce okazywać uczuć.

Wszystkie postaci drugoplanowe też są dobrze napisane. Jest arogancki i pewny siebie Dillon, zabawny Ian, opiekuńczy Corbin i Kapitan, który zawsze wie co powiedzieć, i który skrywa wiele tajemnic nie tylko swoich.



''Ból nigdy całkiem nie minie, Miles. Nigdy. Ale jeśli pozwolisz sobie na miłość, będziesz go czuł jedynie czasami, nie pochłonie całego twojego życia.''



Zakończenie:

Zakończenie było, takie jak się spodziewałam, choć do pewnego momentu nie byłam tego pewna. Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw.


''Serca się przeniknęły. 
Obietnice się złamały. 
Zasady się rozbiły. 
Miłość stała się brzydka.''


Podsumowując:

Jest to naprawdę piękna książka, którą polecam każdemu, bo nie jest to taki typowe romansidło.


Moja ocena: 10/10



Piszcie kochani czy czytaliście :)

Wybaczcie kochani, ale posty w październiku będą nieregularne, ponieważ zaczęłam studia i muszę sobie wszytko poukładać, ogarnąć naukę i narazie nie mam niestety czasu na czytanie ;<

Buziaczki
Agaa

Podsumowanie września.

Witajcie kochani.

Wrzesień minął tak szybko, że nawet nie spostrzegłam kiedy. Większość września padało więc wszyscy ksiązkoholicy się pewnie cieszyli, że bez wyrzutów sumienia można było siedzieć w domu i czytać. Tymczasem ja zapraszam Was na podsumowanie czytelnicze i nie tylko września. 



Kupione książki:

Tak jak obiecałam przez całe wakacje nie kupiłam prawie żadnej książki, więc we wrześniu postanowiłam to nadrobić.

1. ''Dwór cierni i róż"- Sarah J. Maas.
2. ''Dwór mgieł i furii''- Sarah J. Maas.
3. "Jedyna''- Kiera Cass.
4. ''Królestwo kanciarzy''- Leigh Bardugo.
5. ''Pieśń jutra"- Samantha Shannon.
6. ''Wodnikowe wzgórze''-  Richard Adams.

Przeczytane książki:

1.'' Hopeless''- C. Hoover ( recenzja ).
2. " Następczyni ''- K. Cass. (recenzja wkrótce). 
3. " Jedyna "- K. Cass.( recenzja ).
4. " Korona" - K. Cass. ( recenzja wkrótce).
5. "Sexy Bastrad. Hard."- E. Jagger.( recenzja ).
6." Bracia Slater. Alec."- L.A Casey. (recenzja wkrótce).
7. ''Ugly love''-  C. Hoover. (recenzja wkrótce).
8." Bracia Slater. Dominic.''- L.A. Casey (recenzja wkrótce).
9.'' Bronagh"- L.A. Casey. (recenzja wkrótce).



Obserwatorzy
Było: 111
Jest: 118

Dziękuje Wam kochani z całego serduszka za każdą obserwacje. Wszystkim razem i każdemu z osobna <3


Łączna liczba wyświetleń : 16 740
Wyświetlenia w tym miesiącu: 1 893
Post pod, którym było najwięcej wyświetleń : #55 Recenzja ''Sexy bastard. Hard."- Eve Jagger.
Najlepiej komentowany post:  #54 Recenzja "Jedyna"- Kiera Cass.
Najlepsza przeczytana  książka: Nie mam najlepszej książki.
Najgorsza przeczytana książka: " Następczyni ''- K. Cass. (na tle wszystkich przeczytanych podobała mi się najmniej)



Serial miesiąca/ Film miesiąca:

W tym miesiącu byłam na ekranizacji ''To'' oraz obejrzałam ''Notatnik śmierci". Recenzja obu filmów już wkrótce.


W tym miesiącu poza rozpoczęciem studiów nie działo się u mnie nic specjalnego.

Piszcie kochani jaki był Wasz wrzesień.

Zaczytanego.!
Agaa

Strona na FB.

Instagram.

Lubimy Czytać



#55 Recenzja ''Sexy bastard. Hard."- Eve Jagger.

Hej kochani.

Dziś mam dla Was recenzję pikantnej, ale jednocześnie zaskakującej książki.  Zapraszam na recenzję.

''Sexy bastard. Hard."- Eve Jagger.



Tytuł oryginału: Sexy bastard. Hard
Data wydania: 18 sierpnia 2017
Liczba stron: 158 (e-book).
Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
Cykl: Sexy Bastard (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece


Opis książki: 
Cassie po ucieczce z Londynu wraca do rodzinnej Atlanty. Pewnej nocy do jej domu wpada Silny, arogancki i nieznoszący sprzeciwu Ryder Cole, który chce ukarać brata Cassie za niespłacony dług. Dziewczyna, chcąc ochronić młodszego brata, wdaje się w niebezpieczny układ z Ryderem i zaczyna angażować się w jego interesy. Okazuje się bowiem, że Ryder prowadzi nie tylko kluby nocne w Atlancie, ale także nielegalne walki na ringu. Wkrótce między nimi rodzi się pożądanie. Czy przerodzi się ono w uczucie. Czy powód, dla którego Cassie wróciła z Londynu, przeszkodzi dziewczynie w pomocy bratu?



Pierwsze wrażenie:

Trafiłam na tę książkę zupełnie przypadkiem. Przeglądałam sobie, lubimy czytać i opis książki bardzo mnie zaintrygował. Po ciągłym czytaniu fantazy chciałam sięgnąć po coś innego i ta książka wydawała się idealna. Wreszcie książka, która nie jest o nastoletniej miłości. Mimo że dla niektórych ta opowieść będzie trochę lepiej rozwiniętym i gorętszym harlequinem, dla mnie była naprawdę fajna. Miło i szybko mi się ją czytało, styl był lekki i przyjemny. Sceny erotyczne nie były długie, ale wystarczające, bo dodać pikanterii książce. Nie jestem wielką fanką takich książek, ale są fajną odskocznią od książek, które zazwyczaj czytam. Coraz bardziej zaczynają mi się podobać. Fabuła jest fajna, owiana tajemnicą, której co stronę wychodzą nowe fakty. Było kilka zwrotów akcji. W jednym momencie nawet się popłakałam.




Bohaterowie:

Ryder'a pokochałam już od pierwszych stron. Na pierwszy rzut oka jest niebezpiecznym, bezwzględnym facetem, lecz w środku jest kochany i pełen współczucia. Życiowe problemy zmusiły go do zbudowania muru wkol siebie i bycia bezwzględnym i pewnym siebie.

Cassie jest miłą i sympatyczną dziewczyną. Ją także od razu polubiłam. Była silna i niezależna. Dobrze sobie radziła sama. Jednak przeszłość ukształtowała ją taką i otworzyła jej oczy na otaczający ją świat.

Postaci drugoplanowe nie są bardzo rozwinięte, lecz wystarczająco by dodać humoru i innego charakteru powieści.


Zakończenie:

Zakończenie, mimo że trochę przewidywalne jednak było zaskoczeniem. Zaskoczył mnie pomysł na to zakończenie, nie spodziewałam się aż takiego obrotu spraw. Pasowało idealnie do książki.





Podsumowując:

Polecam serdecznie książkę. Jest idealna na jesienny nudny wieczór. Jej lekka forma pozwala na przeczytanie jej w jeden wieczór. Miło jest się zagłębić w tę historię, jest bardzo relaksująca.


Moja ocena: 8/10


Piszcie kochani czy czytaliście książkę, albo czy macie ją w planach :)

Buziaczki.
Agaa.

Strona na FB.

Instagram.

Lubimy Czytać

TBR na jesień i zimę.

Hej kochani.

Dziś przygotowałam dla Was małe TBR na jesień i  zimę. Wiem, że do zimy jest jeszcze troszkę czasu, ale jesień jest tuż tuż więc stad ten post. Moje TBR na lato wyszło dosyć blado, więc mam nadzieję, że teraz trochę lepiej mi pójdzie.


Książki na półce:

1."Pieśń Jutra"- S. Shannon.
2."Królestwo Kanciarzy"-L. Bardugo.
3."Dwór cierni i róż''- S.J. Mass.
4."Dwór mgieł i furii"- S. J. Mass.
5."Szukając Alaski"- J. Green.
6."Niezgodna"- V. Roth.



Książki, które chce kupić:

1. "Bracia Slater- Dominic"- L.A Casey.
2."Blisko Ciebie"-K. West.
3."Ugly Love"- C. Hoover.
4."Caraval. Chłopak, który smakował jak północ"- S. Garber.


Serie, które chce dokończyć:

1. "Dary Anioła : "Miasto upadłych aniołów", "Miasto zagubionych dusz" i "Miasto niebiańskiego ognia."



Tak jak widzicie na te kilka miesięcy nie jest da dużo książek, więc mam nadzieję, że je wszytkie przeczytam. Piszcie jakie Wy macie plany na ten czas :)


Buziaczki.
Agaa.

Strona na FB.


Instagram.


Lubimy Czytać