#57 Recenzja ''Bracia Slater- Dominic"- L.A. Casey.

Hej kochani.

Dziś mam dla Was recenzję książki, o której dowiedziałam się od przyjaciółki, i w której zakochałam się odrazu.

''Bracia Slater- Dominic"- L.A. Casey.


Tytuł oryginału: Dominic
Data wydania: 2017
Liczba stron: 488
Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka
Cykl: Bracia Slater (tom 1)
Wydawnictwo: Kobiece


Opis książki:

Po śmierci rodziców Bronagh Murphy odpychała wszystkich ludzi i stała się samotnikiem. Kochała tylko swoją starszą siostrę Branne. W szkole każdy ją ignorował i podobało jej się to. Jednak pewnego dnia do szkoły przychodzi nowy uczeń, który mocno włazi za skórę Bronagh. Dominic jest dominującym facetem z mroczną przeszłością i zawsze dostaje to, czego chce. Bronagh uparcie go ignoruje co jeszcze bardziej, potęguje zainteresowanie jej osobą przez Dominica. Czy uda mu się zburzyć mur, który Bronagh zbudowała wokół siebie czy jego mroczne sekrety go przekreślą?


Pierwsze wrażenie:

Tak jak wspominałam, poleciła mi tę książkę przyjaciółka. Długo nie musiała mnie namawiać bym i ja ją przeczytała. Książka od razu mi się spodobała. Styl autorki jest lekki i przyjemny, ale jednocześnie dość wulgarny. Jednak nie przeszkadzało mi to, ponieważ dodawało to młodzieńczego i świeżego powiewu. Akcja toczy się dość szybko, ale miejscami jest w niej sporo przemocy, ale to jest właśnie urok tej książki. Jedynie to, co mi przeszkadzało to to, że autorka dawała zbyt mało opisów wyglądu bohaterów, przez co na początku ciężko, było mi ich sobie wyobrazić.



Bohaterowie:

Bronagh bardzo mi irytowała niemal przez całą książkę. Była strasznie wybuchowa, nieraz agresywna i przekręcała wszytko to, co Dominic, do niej powiedział. Nie umiała trzymać języka za zębami, co przysporzyło jej wiele kłótni i kłopotów.
Dominic był bardzo dominujący i nie lubił sprzeciwów. Jednak później staje się bardzo opiekuńczy i kochający.
Postaci drugoplanowe takie jak starsi bracia Dominica albo starsza siostrą Bronagh, albo wszyscy inni, który przewijają się podczas czutania, są badzo dobrze zarysowani. Każdy ma inne cechy, tak jak jest w prawdziwym życiu i każdy wnosi coś do tej książki. Najbardziej z braci Slater polubiłam Ryder'a i już nie moge się doczekac, kiedy przeczytam książkę o nim.


Zakończenie:

Zakończenie jest najmocniejszą częścią tej książki. Jest mega zaskakujące i takiego obrotu spraw sie nie spodziewałam. Co stronę autorka daje nam coś nowego z przeszłości chłopaków dzięki czemu wyjaśnia się wiele spraw.




Podsumowując:

Podsumowując polecam ta książkę każdej osobie, która lubi dominujących facetów i mroczne sekrety. Jest to też naprawdę dobry romans, ale uwaga jest też kilka scen erotycznych, więc to naprawdę gorący i brudny romans. Fabuła jest naprawdę dobra, ale myślę, że można było ją  bardziej wykorzystać. Miała fajny zarys ale mogło być troszkę więcej co wyszło by na lepsze tej książce :) Mimo to polecam ja z całego serca.

Moja ocena: 8/10.


Piszcie czy czytałyście, albo czy macie zamiar

Buziaczki
Agaa


Strona na FB.

Instagram.

Lubimy Czytać

#56 Recenzja ''Ugly Love"- Colleen Hoover.

Hej kochani.


Dziś przygotowałam dla recenzję kolejnej powieści Collen Hoover. Strasznie chciałam ją przeczytać więc cieszyłam się gdy wreszcie spotkałam ją w bibliotece. Czy sie nie zawiodłam sprawdzcie sami. :)



''Ugly Love"- Colleen Hoover.


''Czasami dopiero w momencie spotkania zdajesz sobie sprawę z tego, jak bardzo ci kogoś brakowało.''


Tytuł oryginału: Ugly Love
Data wydania: 2014 (data przybliżona)
Liczba stron: 340
Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Wydawnictwo: Otwarte


Opis książki:

Tate początkująca pielęgniarka przeprowadza się do swojego starszego brata, który jest tak jak ich tata- pilotem. Jednak w mieszkaniu zamiast brata Tate spotyka tajemniczego i małomównego Milesa Archera, który też jest pilotem. Zaczyna między nimi iskrzyć, ale Miles ma jedną zasadę: nie pytaj o przeszłość i nie licz na przyszłość. Czy Tate zgodzi się na taki związek? Czy Miles zakocha się w Tate i złamie swoje zasady?




''Jeśli dzisiaj kochasz mnie bardziej niż kochałeś wczoraj to nie mogę doczekać się jutra.''

Pierwsze wrażenie:

Na początku spodziewałam się czegoś innego. Jednak ten pomysł też mi się podobał. Czytało mi się ją szybko i lekko. Jest to książka na jedną noc. Ją się przeżywa, nie czyta. Cała moja dusza i serce zostały złamane, przeżute i wyplute. Jest to powieść pełna przepięknych emocji. Nie da się jej opisać słowami. Nie wiem nawet co mam tutaj napisać, bo brakuje mi po prostu słów. Tak książka jest 100 razy lepsza od Hopeless. Z przyjemnością będę do niej wracać. Hoover świetnie odwraca bieg akcji. Książka podzielona na rozdziały Tate i Milesa, które różnią się od siebie czasem i stylem pisania. Dzięki temu możemy lepiej poznać i zrozumieć zachowanie Archera, a także dalej brnąć w lekturze.



''Łatwo wziąć złudzenia za prawdziwe uczucia, zwłaszcza gdy patrzy się drugiej osobie w oczy.''

Bohaterowie:

Tate polubiłam od razu. Jest bardzo silną osobą, wie, czego chce, ale jest też bardzo uczuciowa i szybko się przywiązuje.

Miles jest bardzo cichy i małomówny. Mimo pożądania jest bardzo powściągliwy. Nie chce okazywać uczuć.

Wszystkie postaci drugoplanowe też są dobrze napisane. Jest arogancki i pewny siebie Dillon, zabawny Ian, opiekuńczy Corbin i Kapitan, który zawsze wie co powiedzieć, i który skrywa wiele tajemnic nie tylko swoich.



''Ból nigdy całkiem nie minie, Miles. Nigdy. Ale jeśli pozwolisz sobie na miłość, będziesz go czuł jedynie czasami, nie pochłonie całego twojego życia.''



Zakończenie:

Zakończenie było, takie jak się spodziewałam, choć do pewnego momentu nie byłam tego pewna. Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw.


''Serca się przeniknęły. 
Obietnice się złamały. 
Zasady się rozbiły. 
Miłość stała się brzydka.''


Podsumowując:

Jest to naprawdę piękna książka, którą polecam każdemu, bo nie jest to taki typowe romansidło.


Moja ocena: 10/10



Piszcie kochani czy czytaliście :)

Wybaczcie kochani, ale posty w październiku będą nieregularne, ponieważ zaczęłam studia i muszę sobie wszytko poukładać, ogarnąć naukę i narazie nie mam niestety czasu na czytanie ;<

Buziaczki
Agaa

Podsumowanie września.

Witajcie kochani.

Wrzesień minął tak szybko, że nawet nie spostrzegłam kiedy. Większość września padało więc wszyscy ksiązkoholicy się pewnie cieszyli, że bez wyrzutów sumienia można było siedzieć w domu i czytać. Tymczasem ja zapraszam Was na podsumowanie czytelnicze i nie tylko września. 



Kupione książki:

Tak jak obiecałam przez całe wakacje nie kupiłam prawie żadnej książki, więc we wrześniu postanowiłam to nadrobić.

1. ''Dwór cierni i róż"- Sarah J. Maas.
2. ''Dwór mgieł i furii''- Sarah J. Maas.
3. "Jedyna''- Kiera Cass.
4. ''Królestwo kanciarzy''- Leigh Bardugo.
5. ''Pieśń jutra"- Samantha Shannon.
6. ''Wodnikowe wzgórze''-  Richard Adams.

Przeczytane książki:

1.'' Hopeless''- C. Hoover ( recenzja ).
2. " Następczyni ''- K. Cass. (recenzja wkrótce). 
3. " Jedyna "- K. Cass.( recenzja ).
4. " Korona" - K. Cass. ( recenzja wkrótce).
5. "Sexy Bastrad. Hard."- E. Jagger.( recenzja ).
6." Bracia Slater. Alec."- L.A Casey. (recenzja wkrótce).
7. ''Ugly love''-  C. Hoover. (recenzja wkrótce).
8." Bracia Slater. Dominic.''- L.A. Casey (recenzja wkrótce).
9.'' Bronagh"- L.A. Casey. (recenzja wkrótce).



Obserwatorzy
Było: 111
Jest: 118

Dziękuje Wam kochani z całego serduszka za każdą obserwacje. Wszystkim razem i każdemu z osobna <3


Łączna liczba wyświetleń : 16 740
Wyświetlenia w tym miesiącu: 1 893
Post pod, którym było najwięcej wyświetleń : #55 Recenzja ''Sexy bastard. Hard."- Eve Jagger.
Najlepiej komentowany post:  #54 Recenzja "Jedyna"- Kiera Cass.
Najlepsza przeczytana  książka: Nie mam najlepszej książki.
Najgorsza przeczytana książka: " Następczyni ''- K. Cass. (na tle wszystkich przeczytanych podobała mi się najmniej)



Serial miesiąca/ Film miesiąca:

W tym miesiącu byłam na ekranizacji ''To'' oraz obejrzałam ''Notatnik śmierci". Recenzja obu filmów już wkrótce.


W tym miesiącu poza rozpoczęciem studiów nie działo się u mnie nic specjalnego.

Piszcie kochani jaki był Wasz wrzesień.

Zaczytanego.!
Agaa

Strona na FB.

Instagram.

Lubimy Czytać



#55 Recenzja ''Sexy bastard. Hard."- Eve Jagger.

Hej kochani.

Dziś mam dla Was recenzję pikantnej, ale jednocześnie zaskakującej książki.  Zapraszam na recenzję.

''Sexy bastard. Hard."- Eve Jagger.



Tytuł oryginału: Sexy bastard. Hard
Data wydania: 18 sierpnia 2017
Liczba stron: 158 (e-book).
Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
Cykl: Sexy Bastard (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece


Opis książki: 
Cassie po ucieczce z Londynu wraca do rodzinnej Atlanty. Pewnej nocy do jej domu wpada Silny, arogancki i nieznoszący sprzeciwu Ryder Cole, który chce ukarać brata Cassie za niespłacony dług. Dziewczyna, chcąc ochronić młodszego brata, wdaje się w niebezpieczny układ z Ryderem i zaczyna angażować się w jego interesy. Okazuje się bowiem, że Ryder prowadzi nie tylko kluby nocne w Atlancie, ale także nielegalne walki na ringu. Wkrótce między nimi rodzi się pożądanie. Czy przerodzi się ono w uczucie. Czy powód, dla którego Cassie wróciła z Londynu, przeszkodzi dziewczynie w pomocy bratu?



Pierwsze wrażenie:

Trafiłam na tę książkę zupełnie przypadkiem. Przeglądałam sobie, lubimy czytać i opis książki bardzo mnie zaintrygował. Po ciągłym czytaniu fantazy chciałam sięgnąć po coś innego i ta książka wydawała się idealna. Wreszcie książka, która nie jest o nastoletniej miłości. Mimo że dla niektórych ta opowieść będzie trochę lepiej rozwiniętym i gorętszym harlequinem, dla mnie była naprawdę fajna. Miło i szybko mi się ją czytało, styl był lekki i przyjemny. Sceny erotyczne nie były długie, ale wystarczające, bo dodać pikanterii książce. Nie jestem wielką fanką takich książek, ale są fajną odskocznią od książek, które zazwyczaj czytam. Coraz bardziej zaczynają mi się podobać. Fabuła jest fajna, owiana tajemnicą, której co stronę wychodzą nowe fakty. Było kilka zwrotów akcji. W jednym momencie nawet się popłakałam.




Bohaterowie:

Ryder'a pokochałam już od pierwszych stron. Na pierwszy rzut oka jest niebezpiecznym, bezwzględnym facetem, lecz w środku jest kochany i pełen współczucia. Życiowe problemy zmusiły go do zbudowania muru wkol siebie i bycia bezwzględnym i pewnym siebie.

Cassie jest miłą i sympatyczną dziewczyną. Ją także od razu polubiłam. Była silna i niezależna. Dobrze sobie radziła sama. Jednak przeszłość ukształtowała ją taką i otworzyła jej oczy na otaczający ją świat.

Postaci drugoplanowe nie są bardzo rozwinięte, lecz wystarczająco by dodać humoru i innego charakteru powieści.


Zakończenie:

Zakończenie, mimo że trochę przewidywalne jednak było zaskoczeniem. Zaskoczył mnie pomysł na to zakończenie, nie spodziewałam się aż takiego obrotu spraw. Pasowało idealnie do książki.





Podsumowując:

Polecam serdecznie książkę. Jest idealna na jesienny nudny wieczór. Jej lekka forma pozwala na przeczytanie jej w jeden wieczór. Miło jest się zagłębić w tę historię, jest bardzo relaksująca.


Moja ocena: 8/10


Piszcie kochani czy czytaliście książkę, albo czy macie ją w planach :)

Buziaczki.
Agaa.

Strona na FB.

Instagram.

Lubimy Czytać

TBR na jesień i zimę.

Hej kochani.

Dziś przygotowałam dla Was małe TBR na jesień i  zimę. Wiem, że do zimy jest jeszcze troszkę czasu, ale jesień jest tuż tuż więc stad ten post. Moje TBR na lato wyszło dosyć blado, więc mam nadzieję, że teraz trochę lepiej mi pójdzie.


Książki na półce:

1."Pieśń Jutra"- S. Shannon.
2."Królestwo Kanciarzy"-L. Bardugo.
3."Dwór cierni i róż''- S.J. Mass.
4."Dwór mgieł i furii"- S. J. Mass.
5."Szukając Alaski"- J. Green.
6."Niezgodna"- V. Roth.



Książki, które chce kupić:

1. "Bracia Slater- Dominic"- L.A Casey.
2."Blisko Ciebie"-K. West.
3."Ugly Love"- C. Hoover.
4."Caraval. Chłopak, który smakował jak północ"- S. Garber.


Serie, które chce dokończyć:

1. "Dary Anioła : "Miasto upadłych aniołów", "Miasto zagubionych dusz" i "Miasto niebiańskiego ognia."



Tak jak widzicie na te kilka miesięcy nie jest da dużo książek, więc mam nadzieję, że je wszytkie przeczytam. Piszcie jakie Wy macie plany na ten czas :)


Buziaczki.
Agaa.

Strona na FB.


Instagram.


Lubimy Czytać


#54 Recenzja "Jedyna"- Kiera Cass.

Witajcie kochani.

Dziś mam dla Was recenzję ostatniej części Eliminacji Maxona i Ameriki. Z 35 dziewczyn księżniczką może zostać tylko jedna. Zapraszam na recenzję. :)


"Jedyna"- Kiera Cass.


''Złam mi serce. Złam je tysiąc razy, jeśli zechcesz. Możesz z nim zrobić, co chcesz, bo należy do ciebie. [...] Będę cię kochał do ostatniego tchnienia. Każde uderzenie mojego serca jest twoje."


Tytuł oryginału: The One
Data wydania: 10 września 2014
Liczba stron: 320
Tłumaczenie: Małgorzata Kaczorowska
Cykl: Selekcja (tom 3)
Wydawnictwo: Jaguar


Opis książki:
 America jest jedną z czterech dziewcząt, które utrzymały się w ścisłej czołówce Eliminacji. Ukochana przez zwykłych ludzi, znienawidzona przez obecnego króla, dziewczyna wciąż nie jest pewna swych uczuć. A jednak nadchodzi moment ostatecznego wyboru, tym trudniejszego, że cały los Illei może spoczywać właśnie w rękach Ami.
Czy dziewczyna powróci do swej dawnej miłości, czy zdecyduje się zostać królową i podjąć walkę o lepszy świat dla siebie i wszystkich mieszkańców Illei?



''Nie jesteś światem, ale jesteś tym, co sprawia, że ten świat jest dobry. Bez ciebie wciąż żyję, ale to wszystko co jestem w stanie robić."

Pierwsze wrażenie.

Jako pierwsze to piękna okładka. Ta podobała mi się najbardziej. Jest naprawdę prześliczna zresztą tak jak wszystkie okładki tej serii. Całkowicie został oddany charakter książki. Ta część podobała mi się chyba najbardziej. Czytało mi się ją szybko i lekko. Akcja książki toczy się bardzo szybko. Nawet nie postrzegłam, kiedy skończyłam ją czytać. Ta część nie odstawała od poprzednich.


''- Powiem wprost: nikt się z tobą nie zgadza.
- Powiem wprost: nie obchodzi mnie to."


Bohaterowie:

W tej części znów polubiłam Ami, choć nie powiem, bardzo często mnie irytowała. Jej tok myślenia i niektóre zachowania sprawiały, że miałam ochotę wejść do książki i ją pacnąć. Jednak pokazała siłę i wolę walki, alby zmierzyć się ze swoimi słabościami, ale także ze słabościami Illei.

Maxon pozostał moim ukochanym Maxonem. Oczywiście pokazał siłę i mądrość, a ostanie sceny były tak rozczulające, aż mi się płakać chciało haha. W każdym razie strasznie go uwielbiam.

W tej części jakoś mnie znielubiłam Aspena. Cieszyłam się, że dokonał takiego wyboru.

Każda z dziewczyn z Elity się wyróżniała i każda z postaci nadawała bary i charakteru książce. Także postacie drugoplanowe jak pokojówki czy rodzina Ami dodają humoru i uroku całej serii. Ich postacie nie są przyćmiewane. Oczywiście nie wszystkich polubiłam. Strasznie denerwował mnie Kota. Nikt nie był tak irytujący i podły jak on.



''Kiedy jesteś na dnie, możesz tylko obwiniać tych, którzy są na szczycie."

Zakończenie.

Tak jak już wspominałam na moim instagramie, chciałam mieć całą trylogię na półce, więc z czytaniem Jedynej troszkę zwlekała. Oczywiście nie mogłam się powstrzymać, przed ponownym wejściem do tego świata więc przeczytałam Następczynię, co spowodowało spojler co do końca trzeciej części. Oczywiście mi to nie przeszkadzało, bo ta książka od początku była przewidywalna. Mimo to bardzo mi się podobała. Nie mogę powiedzieć, że zakończenie było zaskoczeniem, bo tak nie było, ale to jak się wszytko potoczyło mnie, zaskoczyło. Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw.


''Nie ma znaczenia, jak sama postrzegasz swój charakter, liczy się to, jak go wykorzystujesz."

Podsumowując:

Podsumowując była, to wisienka na torcie. Świetnie zakończenie serii. Polecam Wam ją serdecznie. Z czystym sercem zachęcam Was do zapoznania się ze światem, który stworzyła Cass. Wspaniałe suknie, drogi pałac oraz piękny adorujący nas książę. Wszytko, o czym marzy każda z nas, znajduję się w tej książce.


''Czegokolwiek pragniesz, dąż do tego z całej siły."


Moja ocena: 8/10.


Piszcie kochani, czy czytaliście, albo czy macie ją w planach. 

Uściski.
Agaa.

#53 Recenzja "Hopeless"- Colleen Hoover.

Hej kochani.

Dziś przygotowałam dla Was recenzję książki, do której dłuższy czas byłam nastawiona bardzo sceptycznie. Jeśli chcecie dowiedzieć się jakie wywarła na mnie wrażenie zapraszam do przeczytania recenzji. :>

"Hopeless"- Colleen Hoover.


''Szukałem cię moje całe cholerne życie."



Tytuł oryginału: Hopeless
Data wydania: 16 czerwca 2014
Liczba stron: 424
Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Cykl: Hopeless (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte

Opis książki: 
Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.
To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans – wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia.



''Do tej pory nie wierzyłam, że będę w stanie dzielić serce z jakimkolwiek mężczyzną, a co dopiero że oddam mu je w całości."

Pierwsze wrażenie:

Wiele razy już słyszałam o tej książce, jak i o autorce, ale zawsze było mi z nią nie po drodze. Jakoś nie czułam potrzeby zapoznawania się z nią i zawsze miałam coś "ważniejszego" do przeczytania. Jednak w końcu moja przyjaciółka zobaczyła ją w bibliotece i ją wypożyczyła. Oczywiście ja nadal nie chciałam jej przeczytać, lecz po skończonej lekturze moja przyjaciółka bardzo mnie do niej zachęcała, więc stwierdziłam, że dobra przeczytam ją. I to była najlepsza książka młodzieżowa, którą czytałam w życiu (no najlepsza zaraz po ''Szeptem").

Książka jest bardzo dobrze napisana. Jest lekka i przyjemna, a przeczytanie jej zajęło mi dzień. W moim przypadku nie często się zdarza, żebym tak szybko przeczytała książkę, więc to już mówi samo za siebie. Akcja szybko się rozwija i dużo się dzieje. Jest mega dużo zwrotów akcji. Więc jeśli się myśli, że już się wszytko ułożyło, to autorka pokazuje, że tak nie jest. Cała książka jest mega zaskakująca i wychodzą na jaw różne fakty z przeszłości, które są dla nas mega zaskoczeniem. Jest także w książce poruszony wątek samobójstwa i problemów współczesnego świata. Pokazany jest obraz dobrego rodzica, jak i rodzica, który krzywdzi.



''Jedną z rzeczy, za które kocham książki, jest to, że dzieli się w nich ludzkie losy na rozdziały. To niesamowite, ponieważ nie można tego zrobić w prawdziwym życiu. [..] Niezależnie od tego, co się dzieje, życie toczy się dalej, czy ci się to podoba, czy nie, i nigdy nie możesz pozwolić sobie na to, żeby się zatrzymać i po prostu złapać oddech.''

Bohaterowie:

Sky jest bardzo dobrze napisaną bohaterką. Jest zwykłą dziewczyną, która uczy się w domu. Jest adoptowana, a jej przybrana matka Karen nie uznaje telewizji, internetu i komórek. Jednak Sky jest zadowolona ze swojego życia. W końcu udaje jej się namówić Karen, by zrezygnowała z edukacji domowej i idzie do publicznej szkoły. Jednak tam nie jest tak kolorowo, jak jej się wydaje. Sky jest mocną bohaterką, ma silny charakter i jest bardzo uparta.Strasznie ją lubiłam.

Któregoś dnia Sky poznaje niegrzecznego chłopca Deana Holdera. Dziewczynę ciągnie do niego, lecz wie, że to oznacza kłopoty. Holder jest chłopakiem o złej reputacji, jednak później pokazuje inne cechy i przez to bardzo go polubiłam. Był bardzo kochany dla Sky i pokazuje jej prawdziwą siebie. W kryzysowej sytuacji bardzo jej pomógł i był dla niej mega wsparciem. Jednak czasem Holder irytował mnie swoim spokojem w sytuacji, która wymagała odrobiny temperamentu.

Postaci drugoplanowe takie jak Six i Breckin są bardzo dobrze napisane, mają barwne charaktery i dodają humoru w książce.



''Nie będę życzyć sobie idealnego życia. Rzeczy, które przewracają cię w życiu są testami, zmuszają cię do wybrania pomiędzy poddaniem się i leżeniem na ziemi, a otarciem kurzu i powstaniem jeszcze wyżej niż stałeś zanim zostałeś przewrócony. Wybieram stanie wyżej.''

Zakończenie:

Zakończenie jest mega zaskakujące. Wychodzą na jaw różne fakty nie raz straszne, które czasem nie mieściły mi się w głowie. Autorka świetnie to rozegrała i co stronę zaskakiwała czymś nowym. Poruszyła bardzo ciężki temat, z którym dobrze sobie poradziła.



''Czasem możesz wybierać tylko spośród samych złych opcji. Musisz zdecydować, która z nich jest najmniej zła.''

Podsumowując:

Autorka, jak i książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Wciągnęła mnie do dobrze napisanego świata, który nie jest wyimaginowanym światem, ale zwykłym, w którym żyje każdy z nas. Polecam ją każdemu bez względu na wiek, płeć czy upodobania książkowe. Teraz z czystym sumieniem będę sięgać po inne pozycje tej autorki.


Moja ocena: 10/10 


Piszcie kochani czy czytaliście książkę albo czy macie ją w planach. :)  Mam nadzieję, że nie zaspojlerowałam Wam niczego :)

Buziaczki.
Agaa

Strona na FB.

Instagram.

Lubimy Czytać

#52 Recenzja "RYWALKI. Książę i Gwardzista"- Kiera Cass.

Witajcie kochani.

Dziś mam dla Was recenzję dodatku serii Rywalki.


"RYWALKI. Książę i Gwardzista"- Kiera Cass.


"Wiemy, że jesteś silny, ale przyjęcie pomocy też na swój sposób wymaga siły."



Tytuł oryginału: The Selection Stories, The Prince & Guard.
Data wydania: 5 listopada 2014.
Liczba stron: 220.
Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska.
Cykl: Selekcja (tom 2.5)
Wydawnictwo: Jaguar.

Opis książki:
"Książę" pokazuje wydarzenia sprzed eliminacji i pozwala czytelnikowi śledzić młodego władcę od pierwszego dnia ich rozpoczęcia. W drugiej z opowieści przekonamy się, jak płynęło życie Aspena w pałacowych komnatach- i ujrzymy prawdę o świecie gwardzistów, której nigdy nie pozna America...


Pierwsze wrażenie :

Nie jestem to standardowa książka, bo jest to tylko dodatek.  Zawarte jest w nim opowiadanie z wydarzeń z pałacu z perspektywy dwóch mężczyzn, których zupełnie inaczej zapatrują się na te eliminacje. Jednak łączą ich te same emocje do Ameriki.


"Znajomość to nie miłość."

Książę: 

W części Księcia pokazane są kilka tygodni przed eliminacjami oraz kilka dni eliminacji. Poznajemy tam emocje Maxona, możemy zobaczyć jego oczami to, co się tam dzieje oraz poznać go lepiej. Poznajemy każdą decyzję i dylemat, który musi podjąć w trakcje eliminacji. Dowiadujemy się, co nim kierowało oraz poznajemy trochę od innej strony króla i królową. Obserwujemy też kawałek relacji z Daphne, dziewczyną, o której jest wspomniane poprzednich i następnych częściach książki.



"Kiedy słowa zawiodły, nasze ciała zareagowały."

Gwardzista:

Tu poznajemy wydarzenia z perspektywy Aspena. Ja od samego początku jakoś niespecjalnie go lubiłam ( dopiero zaczęłam go lubić w czwartej części, czyli Następczyni). Irytowało mnie jego zachowanie i irracjonalny tok rozumowania. W tej części obserwujemy świat Aspena  od balu halloween'owego aż po atak rebeliantów. Dowiadujemy się jak, wygląda życie w pałacu jako pracownicy, a nie goście czy rodzina królewska.



''Wszystko nie znaczy tak wiele, kiedy się kogoś kocha."

W dodatku znajdują się jeszcze : 

Pytania do Kiery Cass - w których dowiadujemy się różnych rzeczy na temat samej autorki.

Pełna lista kandydatek zgłoszonych do Eliminacji - Cała lista z imionami, nazwiskami, miejscem pochodzenia oraz przypisaną im klasą.

Żyć z klasą: lista klas - Ogólny zarys zawodów przynależących do określonych klas.

Pełne drzewo America Singer, Aspen'a Leger'a i Maxon'a Schreave'a - Zawiera także dokładną analizę klas do których należeli lub na jakie awansowali (w zależności od małżeństwa) poszczególne osoby z rodziny.  Do każdej z rodzin zawarty jest komentarz autorki.

Oficjalna playlista - ,,Rywalek" i ,,Elity". Razem z podziałem utworów na rozdział i konkretny fragment.


''Każda dziewczyna, która ryzykuje życiem dla kogoś, kogo kocha, na pewno zasługuje, żeby nazywać ją damą."

Podsumowując: 

Jest to bardzo fajne wzbogacenie lektury, dowiadujemy się ciekawych rzeczy o poszczególnych bohaterach. Choć czuję tu pewien niedosyt. Mogłoby być troszkę bardziej rozwinięte.

Nie będę oceniała tej książki, bo jest to tylko dodatek, ale mogę go z czystym sercem polecić. :) 


Piszcie czy czytaliście, albo czy macie zamiar przeczytać :)


Buziaczki.
Agaa.

Strona na FB.

Instagram.

Lubimy Czytać

#51 Recenzja "Black ice"- Becca Fitzpatrick.

Hej kochani.

Dziś mam dla Was recenzję książki jednej z moich ulubionych autorek.

"Black ice"- Becca Fitzpatrick.


''Po mroku nastaje światło."


Tytuł oryginału: Black Ice
Data wydania: 5 listopada 2014
Liczba stron: 400
Tłumaczenie: Mariusz Gądek
Wydawnictwo: Otwarte

Opis książki:
Nie daj się zwieść pozorom!

Britt długo przygotowywała się do wymarzonej wyprawy wzdłuż łańcucha górskiego Teton. Niespodziewanie dołącza do niej jej były chłopak, o którym dziewczyna wciąż nie może zapomnieć. Zanim Britt odkryje, co tak naprawdę czuje do Calvina, burza śnieżna zmusza ją do szukania schronienia w stojącym na odludziu domku i skorzystania z gościnności dwóch bardzo przystojnych nieznajomych. Jak się okazuje, obaj są zbiegami. Britt staje się ich zakładniczką. W zamian za uwolnienie zgadza się wyprowadzić ich z gór.
Gdy dziewczyna odkrywa mrożący krew w żyłach dowód na to, że w okolicy grasuje seryjny morderca, a ona może stać się jego kolejnym celem, sprawy przybierają dramatyczny obrót…



''Niech cię piekło pochłonie!
- Wybacz kochanie, ale już w nim jesteśmy."

Pierwsze wrażenie:

Z twórczością autorki miałam już styczność, więc znałam jej styl. Na początku myślałam, że będzie to kolejna książka fantasy, jednak tak nie było. Jest to świetny kryminał młodzieżowy. Trzyma w napięciu do samego końca. Na początku można się niektórych rzeczy domyślić, jednak Fitzpatrick wszystko zgrabnie odwraca i już nic nie jest, wiadomo. Była to moja pierwsza książka z motywem gór, więc byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Jest to naprawdę dobra książka, która momentami mrozi krew w żyłach. Jednak jest tam też nuta niebezpiecznego romansu, co bardzo mi się podobało i jest urozmaiceniem w książce. Jedyne, do czego mogę się przyczepić to to, że w pewnym momencie bardzo mi się dłużyło czytanie, ale to było tylko kilka stron, więc nie jest to wielki mankament. Styl autorki jest lekki i szybko się czyta.


Zdjęcia robiłam w Empiku, bo książkę miałam z biblioteki i zapomniała zrobić zdjęć przed oddaniem haha.

"Mówią, że kiedy umierasz, całe życie przebiega ci przed oczami. Nikt nie mówi jednak o tym, że kiedy patrzysz, jak umiera osoba, którą kiedyś kochałeś, doświadczenie to jest podwójnie bolesne, ponieważ przeżywasz na nowo dwa życia, które niegdyś podążały tą samą drogą."

Bohaterowie:

Głowni bohaterowie są bardzo dobrze napisani. Każdy ma inny charakter, ale dopełniają się.
Britt jest córeczką tatusia, który zawsze wszystko za nią robił, więc ta wyprawa w góry jest dla niej sposobem na udowodnienie wszystkim, że może poradzić sobie sama. Podczas ucieczki z gór poznaje w sobie cechy, których wcześniej w sobie nie znała. Staje się silna i wie, że nie potrzebuje już być ratowana z każdej opresji przez tatę. Jednak czasem miałam jej dość. Rozumiem, że ciągle była w stresie, ale nie raz popadała w paranoję.
Mason/Jude jest naprawdę fajnym facetem, który w obliczu różnych zdarzeń staje się twardszy i nieraz porywczy. Jednak ma dobre intencje i pomaga Britt.
Poboczni bohaterowie tacy jak Korbie, Calvin i Shaun także są bardzo dobrze napisani. Na swój sposób wybijają się w lekturze i nadają jej charakter.


''- Nienawidzę cię - jęknęłam żałośnie. 
- Tak, to już ustaliliśmy. Chodźmy."

Zakończenie:

Zakończenie jest zaskakujące i do końca trzyma w napięciu. Rozwiązuje się także wiele pytań i spraw z treści książki, które ciągną się za bohaterami. Epilog jest jak mód na moje serce i powiem Wam, że czekałam na to przez połowę książki. :D



''- Każdy musi mieć jakieś sekrety - oznajmił. - Dzięki nim jesteśmy podatni na ciosy."

Podsumowując:

Książka jest jak najbardziej warta uwagi. Jest w niej zakazany romans i trzymający w napięciu kryminał. Jest to książka zdecydowanie dla wszystkich.

Moja ocena: 9/10 


Piszcie czy czytaliście już, albo czy macie w planach :)

Buziaczki
Agaa.

Strona na FB.

Instagram.

Lubimy Czytać

BACK TO SCHOOL.

Witajcie kochani.

Rozpoczęcie roku już w poniedziałek, więc przygotowałam dla Was kilka rzeczy, które powinny Wam się przydać w tym nowym roku szkolnym.



1. Jako pierwsze jest dobre nastawienie. Łatwiej Wam będzie się zapoznać z nowymi ludźmi, gdy idziecie do nowej klasy, ale także pomoże Wam miło spędzić czas w szkole. Wiem jak, to jest i czasem ciężko o dobre nastawienie, ale musicie mi uwierzyć, że to pomaga. Od razu lepiej się czujemy i ludzie lepiej nas odbierają. Najważniejsze jest pierwsze wrażenie, więc lepiej powitać nowy rok szkolny z uśmiechem niż z ponurą miną. :)



2. Drugą ważną rzeczą w szkole jest organizacja, a mnie w tym pomaga kalendarz szkolny/studencki. Można tam zapisać nie tylko plan lekcji, ale także, kiedy są sprawdzany, kartkówki, ważne dla nas wydarzenia jak np. wycieczki szkolne, wyjścia do kina z klasą itp. Pomaga mi to bardzo w nauce, bo wiem co na, kiedy mam zrobić i nie muszę się nikogo o nic dopytywać.

3. Jako trzecią mam dla Was przydatną aplikację jaką jest Quick Timetable Lite, czyli po prostu plan lekcji. Naprawdę świetnie się sprawdza, można modyfikować lekcje, zmieniać kolory i jest naprawdę prosty w obsłudze. Tu macie linki do tej aplikacji: (Android: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.idalmedia.android.timetable), (IOS: https://itunes.apple.com/pl/app/quick-timetable-lite/id594880922?mt=8).




4. To chyba najważniejsze dla nas, czyli ulubiona książka, bądź książka, którą teraz czytacie. Jeśli nie chcecie zabierać wielkiej książki do szkoły, to można zaopatrzyć się w wydania kieszonkowe. Natomiast jeśli macie mało miejsca w torbie bądź plecaku wystarczy wziąć czytnik ebook. Niestety nie wszyscy (w tym ja) posiadamy takowe czytniki, więc wystarczy poszukać książek w pdf i ściągnąć na telefon. Dużo książek w całości znajdziecie na chomikuj.pl i stamtąd właśnie ściągałam książki, chodząc do szkoły.



5. W nowym roku szkolnym warto także pamiętać o tym, by być dobrze nawodnionym i najedzonym. Ja rano nie jem śniadania, dlatego zawsze w szkole mam butelkę wody i kanapki bądź inne przekąski, które mogę zjeść w ciągu dnia. Pomaga to w koncentracji i nie jesteśmy tak senni w ciągu oraz nie boli nas głowa.

Mam nadzieję, że moje pierwsze na blogu Back to school Wam się podobało. Mam nadzieję, że komuś pomogłam bądź zainspirowała kogoś. Piszcie w komentarzach, do jakiej klasy teraz idziecie bądź na który rok studiów będziecie szli.

Uściski.
Agaa

Strona na FB.

Instagram.

Lubimy Czytać

Podsumowanie sierpnia.

Witajcie kochani.

Wakacje się już kończą co za tym idzie także sierpień się kończy, dlatego przygotowałam dla Was podsumowanie sierpnia.




Kupione książki:

1. "Elita"- Kiera Cass.

Obiecałam sobie, że nie będę kupować książek, ale jednak książka to prawie nic :D

Przeczytane książki:
1. ''Miasto popiołów''- C. Clare. (recenzja)
2. ''Rywalki" - K. Cass.  (recenzja)
3. "Elita" - K. Cass. ( recenzja )
4. ''Black Ice"- B. Fitzpatrick. (recenzja wkrótce)
5. " Milion odsłon Tash"-  K. Ormsbee.  (recenzja)
6. "Droga Wojownika" R.D. Carpenter. (recenzja)
7. "Książę i Gwardzista" - K. Cass. (recenzja wkrótce)


Obserwatorzy:
Było: 102
Jest: 111

Dziękuje Wam kochani z całego serduszka za każdą obserwacje. Wszystkim razem i każdemu z osobna <3

Łączna liczba wyświetleń : 14 674
Wyświetlenia w tym miesiącu: 1 442
Post pod, którym było najwięcej wyświetleń :  #47 Recenzja "DOLINA MGIEŁ. Cz I. „Droga Wojownika”-R. D. Carpenter.
Najlepiej komentowany post: #48 Recenzja ''Rywalki" - Kiera Cass.

W tym miesiącu nie mam najlepszej ani najgorszej książki.

Piosenki miesiąca:
1. Zedd, Liam Payne- Get Low.
2. Żabson- Księżniczki.
3. Żabson ft. Quebonafide - Czarne okulary
4. Lauv - I Like Me Better
5. Camila Cabello - Havana ft. Young Thug

Serial miesiąca
W tym miesiącu oglądałam "Bractwo Czerwonej Opaski" i polecam serdecznie. Byłam także w kinie na ''Annabell- Narodziny Zła" i film był naprawdę bardzo dobry. Trzyma napięciu, a jako, że mnie łatwo jest przestraszyć i rzadko oglądam horrory to ten mi się naprawdę podobał.


Zapraszam Was także na mój instagram, facebook'a, zblogowanych i lubimy czytać :) Linki niżej :D



Mam nadzieję, że takie podsumowanie Wam się spodobało. Piszcie jaki był Wasz sierpień. :)

Uściski
Agaa.

#50 Recenzja "Elita" - Kiera Cass

Witajcie kochani.

Dziś mam dla Was recenzję drugiego tomu ''Rywalek", który przeczytałam w dzień.


"Elita" - Kiera Cass

"Miłość była rodzajem cudownego strachu."


Tytuł oryginału: The Elite
Data wydania: 21 maja 2014
Liczba stron: 328
Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Cykl: Selekcja (tom 2)
Wydawnictwo: Jaguar


Opis książki: 
Drugi tom "Rywalek". Do pałacu przybyło trzydzieści pięć dziewcząt. Teraz zostało ich tylko sześć. Ami i książę Maxon stają się sobie coraz bliżsi, jednak dziewczyna wciąż pamięta o Aspenie, chłopaku, którego darzyła szczerą miłością jeszcze zanim trafiła do pałacu.




''Ponieważ teraz należałam do niego. Wiedziałam to. Nigdy nie byłam niczego tak pewna."

Pierwsze wrażenie:

Pierwsze co to piękna okładka. Cała seria ma przepiękne okładki, a mi jako okładkowej sroce od razu rośnie serduszko jak na nie patrze. Co do treści. Akcja dzieje się dużo szybciej niż w pierwszej części, przez co szybciej się czyta. Mnie zajęło dosłownie 24 godziny. Styl autorki jest lekki i przyjemny, bez zbędnych domysłów i zawikłań. Jest to naprawdę lekka książka. W treści jest kilka zwrotów akcji. Cała akcja toczy się w pałacu. Jest to naprawdę magiczny i bajkowy świat. Ma świetny klimat i myślę, że każdy się w nim odnajdzie. Może nie jest to książka, która zapiera dech w piersiach i łamie serce na pół, ale nie sposób jest się od niej oderwać. Jest naprawdę wciągająca, a świat jest dobrze wykreowany.




"Być może kluczem do sukcesu jest zachowanie chłodnej głowy, kiedy inni wpadają w panikę"

Bohaterowie:

W tej części jeszcze bardziej pokochałam Maxona. Na koniec było mi go bardzo szkoda. W tej części Aspen mniej mnie denerwował i powiedziałabym nawet, że zaczęłam go lubić. Natomiast Ami strasznie mnie irytowała. Jest strasznie niezdecydowana czy strasznie mnie wkurzała. Tak jak w pierwszej części podziwiałam ją za odwagę i upór, tak w tej mi tego brakowało.



"-Poddaję się. Przepraszam, Ami, jesteś taka cierpliwa, ale ja sama nie mogę słuchać, jak gram. To brzmi, jakby fortepian na coś chorował.
-Szczerze mówiąc, bardziej jakby umierał."


Zakończenie:

Zakończenie było bardzo zaskakujące i się go nie spodziewałam. Cass świetnie to sobie wymyśliła i mam nadzieje, że równie dobrze pociągnie ten wątek w następnym tomie.




"- Jak to jest być zakochanym? (...)
- To najcudowniejsza i najokropniejsza rzecz, jaka ci się
kiedykolwiek może przydarzyć. "


Podsumowując:

Ta część też mi się podobała. Nie wiem, która część podobała mi się bardziej, bo każda miała swoje wady, ale tworzy spójną całość. Polecam serię i książkę każdemu. Jest to idealna książka na nudny wieczór.

Moja ocena: 7/10


A Wam jak podobała się książka? Piszcie czy czytaliście ;>

Pozdrawiam
Agaa

Strona na FB.


Instagram.


Lubimy Czytać




#49 Recenzja ''Dary Anioła: Miasto Popiołów"- Cassandra Clare.

Hej kochani.

Dziś ma dla Was recenzję książki, z której przeczytaniem zwlekałam bardzo długo po szokującym dla mnie fakcie z pierwszej części. Jednak w końcu się przemogłam i oto jest recenzja.


''Dary Anioła: Miasto Popiołów"- Cassandra Clare.


''Skoro nie możesz powiedzieć prawdy ludziom, na których najbardziej ci zależy, w rezultacie samego siebie też oszukujesz."



Tytuł oryginału: City of Ashes
Data wydania: 28 sierpnia 2013
Liczba stron: 528
Tłumaczenie: Anna Reszka
Cykl: Dary Anioła (tom 2) | Seria: Ze Świata Nocnych Łowców
Wydawnictwo: Mag


Opis książki:

Clary Fray chciałaby, żeby jej życie znowu stało się normalne. Ale czy cokolwiek może takie być, skoro dziewczyna jest Nocnym Łowcą, zabijającym demony, jej matka została magicznie wprowadzona w stan śpiączki, a ona sama nagle zaczyna widzieć mieszkańców Podziemnego Świata – wilkołaki, wampiry, wróżki...

 Pierwsze wrażenie:

Po skończonym pierwszym tomie długo zwlekałam z drugim. Jednak w końcu zebrałam się i przeczytałam drugi tom i strasznie się z tego ciesze. Książka jest naprawdę super. Jest ciągłość akcji i bardzo dużo się dzieje. Nawet nie spostrzegłam, kiedy skończyłam książkę. Clare piszę bardzo lekko, szybko się czyta i jest kilka zaskakujących zwrotów akcji. Akcja książki bardzo wciąga, więcej się dzieje niż w pierwszej części. Niektóre wątki są bardziej rozwinięte. Jednak pozostaje wiele znaków zapytania i mam nadzieję, że będą rozwiązane w następnych tomach. Jedynym minusem jest to, że miałam wrażenie jakby autorka, chciała na siłę wszystkich zrobić nieśmiertelnymi.



"- Powiedz Isabelle, że nie.
- Ale ona uważa, że to dobry pomysł - zaprotestował Alec.
- Więc powiedz jej nie dwa razy."

Bohaterowie:


Clary lubiłam od samego początku. Nie raz jest zbyt gwałtowna i porywcza, ale bardzo ją lubie i podziwiam za siłę, jaką ma w sobie. Oczywiście Jace to moja ulubiona postać i kocham go całym moim serduszkiem. Lubię właśnie to, że jest dla wszystkich taki arogancki, ale dla najbliższych zrobiłby wszystko. W tej części bardziej zaczęłam lubić Aleca. Stał się dużo milszy dla Clary, dużo im pomagał. Simon strasznie działał mi na nerwy. Bardzo chciałam, żeby umarł, niestety tak się nie stało. Izzy była po prostu sobą i za to ją uwielbiam.



"– Co robisz? – zapytał Alec, klękając przy migotliwej ścianie więzienia.
(...)
– A tak, przyszło mi do głowy, że poleżę sobie na podłodze i trochę powije się z bólu – odburknął. – To mnie relaksuje.
– Naprawdę? A... jesteś sarkastyczny"

Zakończenie:

Nie powiem zakończenie mnie, zaskoczyło, chociaż nie było jakieś spektakularne. Szczerze to miałam przeczucie, że właśnie tak się skończy. Jak dla mnie nie jest to takie zakończenie, po którym od razu muszę sięgnąć po następną część. Mogę odczekać swoje i spokojnie sięgnąć po kolejny tom. Jednak jeden wątek nie daje mi pokoju i przez to jak najszybciej chce się dowiedzieć, jak się to rozwiąże. :D



''Ale właśnie o to chodzi. Kiedy kochasz nie masz wyboru."

Podsumowując:

Książkę polecam wszystkim. Jest naprawdę dobra i wciągająca. Zdecydowanie nie ma syndromu drugiego tomu.

Moja ocena: 8/10



Piszcie czy czytaliście tę serię i co o niej sądzicie :)

Buziaczki
Agaa.

Strona na FB.


Instagram.


Lubimy Czytać