#11 Recenzja "After Płomień pod moją skórą" Anna Todd.

Witajcie.

Dziś mam dla Was recenzję książki, którą wiele osób na pewno kojarzy. Czytałam wiele recenzji na jej temat i wiele było bardzo przychylnych. Więc postanowiłam, że i ja ją w końcu zrecenzuję.

 "After Płomień pod moją skórą" Anna Todd.


Tytuł oryginału :After
Data wydania :26 stycznia 2015
Seria: After (tom 1)
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 632


Opis książki:  Życie Tessy można podzielić na to, co zdarzyło się przed poznaniem Hardina i na to, co zdarzyło się później.Kiedy Tessa zaczyna studia, jej życie wydaje się idealnie poukładane: chce spełnić marzenia o pracy w wydawnictwie i jak najszybciej połączyć się z ukochanym Noah, który czeka na nią w rodzinnym mieście.Ale spotkanie Hardina, który wydaje się być jej całkowitym przeciwieństwem, wywróci jej życie do góry nogami. Hardin jest arogancki, zbuntowany i w niczym nie przypomina troskliwego Noah. Ale to on budzi w Tessie uczucia, jakich dotąd nie zaznała.




-Przy tobie...przy tobie chcę stać się dobry, dla ciebie...Chcę być dobry dla ciebie

Książka jest jedną z moich ulubionych. Na początku nie byłam do niej przekonana. Najpierw czytałam ją na wattpadzie ale nie bardzo mnie urzekła. Przeczytałam wiele fanfików i ten wydałam mi się taki sam jak wszystkie inne. Jednak tak nie było. Powieść jest naprawdę wciągająca, szybko się czyta, styl jest lekki i dużo się dzieje. Bohaterowie są stawiani przed różnymi wyborami. Czasem naprawdę ciężkimi. W niektórych sytuacjach utożsamiałam się z Tessą, lecz czasem nie rozumiałam jej wyborów. Taki sam problem miałam z Hardinem. Niekiedy jego postawa była trudna albo nawet niedorzeczna. Później jednak przechodzi on przemianę. Ta część kończy się tak, że od razu trzeba sięgnąć po następną, ponieważ zostaje niedosyt oraz nieraz urwany wątek.

"On jest jak obiekt, którego nic nie może poruszyć, a ona jak siła, której nic nie jest w stanie zatrzymać. To mogłaby być niezła walka. Podświadomość kusi, żebym wzięła torbę popcornu i usiadła w pierwszym rzędzie popatrzeć."

W fabule dużo się dzieje. Wiele wątków jednak rozwija się i wyjaśnia w następnych częściach. Pozostaje jednak ciągłość fabuły. Jedynym minusem jest to, że para ciągle się kłóci i godzi. Nieraz jest to naprawdę męczące.

- Nie jesteś w moim typie, tak jak ja nie jestem w twoim. Dlatego do siebie pasujemy... Różnimy się od siebie, a jednocześnie jesteśmy tacy sami. 

Książka tak jak wspominałam jest jedną z moich ulubionych. Mogę ją czytać bez końca. Porusza wiele kwestii nie tylko miłosnych ale ważnych życiowych kwestii. Niekiedy skłania do refleksji. Naprawdę gorąco polecam :)

Moja ocena : 9/10



Okładka zagraniczna: 




Mam nadzieję, że moja recenzja wam sie podobała. Piszcie czy czytaliście już Aftera i co o nim sądzicie. :)
Zachęcam także do polubienia strony na Facebooku aby być na bieżąco :)

Zmieniłam także wygląd bloga i dodałam nagłówek (, który także jest oficjalnym logiem) zrobiony przez moja siostrę :)

Całuski
Agaa.

TOP 10 Walentynkowych filmów.

Witacie kochani.

Z okazji tego,że już niedługo Dzień Zakochanym mam dla Was zestawienie TOP 10 filmów walentynkowych, świetnych nie tylko na wieczór z drugą połówką, ale także do obejrzenia samemu. Zapraszam :)

1.Dirty Dancing (1987r.).



Mój chyba faworyt. Film pokoleniowy. Moja mam oglądała go gdy była nastolatką i ja tak samo. Często także oglądamy go razem. Film opowiada o szesnastoletniej Frances,która poznaje na wakacjach w ekskluzywnym ośrodku wypoczynkowym przystojnego instruktora tańca. Oczywiście na początku para się nie lubi ale później zakochują się w sobie. Ale czy ich letni romans przetrwa musicie dowiedzieć się sami. :) Choć myślę, że część z Was na pewno go widziała. Odtwórcy głównej roli Jennifer Grey i Patrick Swayze zagrali swoje role fenomenalnie. Muzyka jest naprawdę świetnie dobrana. Oddaje świetny klimat tamtych lat. Oglądając go za każdym razem czuje się jakbym żyła w tamtym czasie. Film naprawdę godny obejrzenia.




2.Rzymskie Wakacje (1953r.).



Film z moją ukochaną Audrey Hepburn. Księżniczka Anna spędza incognito dzień w Rzymie. Towarzyszy jej dziennikarz, który zna jej prawdziwe nazwisko. Film naprawdę ponad czasowy. Bardzo lekki i przyjemny. Wiem, że większość z nas nie lubi czarno-białych filmów ale ten jest naprawdę super. Fabuła jest lekka bez zbędnych domyśleń, może nie kończy sie tak jakbym sobie tego życzyła ale dobrze wiemy jakie jest życie księżniczki haha. Rolę są odegrane fantastycznie, z humorem i charyzmą. Nie ma tam nijakiej postaci.




3. Ostatnia Piosenka (2010r.).



Film jak i książka wspaniałe. Autora książki nie trzeba przedstawiać. Film opowiada o zbuntowanej Ronnie, która spędza wakacje z ojcem. Wzajemna miłość do muzyki pozwala ponownie odbudować łączącą ich relację. Oczywiście na wakacjach Ronnie grana przez Miley Cyrus poznaje Willa granego przez Liama Hemswortha. Ale co dzieje się dalej większość z Was wie, a jeśli nie to gorąco polecam obejrzeć.




4. Gwiazd Naszych Wina.(2014)


Klasyk. Każdy już chyba to widział ( i czytał ) ale walentynki to dobry czas na odświeżenie sobie tego filmu. Film opowiada o cierpiąca na raka tarczycy Hazel,która za namową rodziców idzie na spotkanie grupy wsparcia. Poznaje tam nastoletniego Gusa, byłego koszykarza z amputowaną nogą. Głowną rolę zagrali Shailene Woodley, Ansel Elgort. Film, na którym wiele razy płakałam ze wzruszenia. Role zagrane fenomenalnie. Polecam każdemu.




5. Trzy metry nad niebem (2010r.).




Film, który mogę oglądać codziennie.Nie ma on niestety szczęśliwego zakończenia ale i tak go uwielbiam. Buntowniczy Hache, uczestnik wyścigów motocyklowych i entuzjasta ryzyka, poznaje Babi, dziewczynę z dobrego domu. Mimo dzielących ich różnic zakochują się w sobie. Książkę tez polecam przeczytać. Świetnie zagrane role, choć nie do końca podoba mi się zakończenie, ale wiadomo nie wszystko kończy się happy endem.





6. Titanic (1997r.).



Rok 1912, brytyjski statek Titanic wyrusza w swój dziewiczy rejs do USA. Na pokładzie emigrant Jack przypadkowo spotyka arystokratkę Rose. No to już jest film, który na pewno każdy widział (i tak się składa, że ma tyle samo lat co ja haha). Klasyk klasyków, jeden z moich ulubionych, nie wzrusza mnie tak bardzo jak np, Pamiętnik czy Najdłuższa Podróż, ale też jest naprawdę pięknym filmem. Niesie wiele wartości. I oczywiście młody Leonardo <3 Aktorzy świetnie odegrali swoje role, muzyka dobrze dobrana i przepiękna scenografia. Nic tylko oglądać. No jedyne do czego mogę się przyczepić to koniec no bo błagam tam było dużo miejsca ona mogła się przesunąć.!!



7.Randka na weselu (2016r.).



Film, na którym była w kinie i uśmiałam się niemiłosiernie. Dwaj bracia ( Zac Efron i Adam DeVine) poszukują idealnych partnerek na wesele siostry. Zamieszczają ogłoszenie w internecie. Pewnie jak się sami domyślacie nic dobrego to nie wróży. Film idealny na długi wieczór, lekki, z humorem, miły dla oka. Serdecznie polecam.





8. Pożyczony Narzeczony (2011r.).



Film obejrzałam niedawno i bardzo mi się spodobał. Lekka, przyjemna, zabawna fabuła. W dniu urodzin Rachel budzi się obok Dexa, narzeczonego jej najlepszej przyjaciółki. Film opowiada o przyjaźni, miłości i nieszczęśliwym zakochaniu. Jednak jak prawie każda komedia romantyczna kończy się happy endem. Film naprawę mnie urzekł, miło się go oglądało. Serdecznie polecam.




9.50 Pierwszych Randek (2004r.)



Kobieciarz imieniem Henry zakochuje się w pięknej dziewczynie. Przed rokiem uległa ona wypadkowi, a doznany uraz głowy sprawił, że od tego czasu jej pamięć nie rejestruje nowych zdarzeń. Przezabawna,ciepła,wciągająca komedia romantyczna. Naprawdę świetna. Nie trzeba tu nic pisać myślę, że większość z Was już ją widziała, a jeśli nie to gorąco polecam.



10.Dziennik Bridget Jones (2001r.)



Tego filmu chyba nie trzeba przestawiać. Ponadczasowy klasyk, który powinien obejrzeć każdy bez względu na wiek, płeć czy upodobania filmowe. Prześwietny film, genialnie dobrana obsada. Film świetny na każdą porę roku. Polecam od razu obejrzeć wszystkie filmy razem z trzecią częścią i oczywiście przeczytać książki.




Tak właśnie przedstawia się moje zestawienie TOP 10 filmów idealnych na walentynki. Oczywiście można, a nawet trzeba je obejrzeć nie tylko 14 lutego ale w każdy inny dzień bo są naprawdę świetne (wiem powtarzam sie) i polecam je każdemu.

Zachęcam także do polubienia strony bloga na Facebooku aby być na bieżąco.. Dodałam gadżet gdzie na blogu możecie polubić stronę ale także dodaję tu linka ( klik ).
Zapraszam także na mojego instagrama ( klik ).

Piszcie swoje propozycje na walentynkowe filmy :)

Buziaczki
Agaa.