Dziś mam dla Was recenzję drugiej części powieści Zoe Sugg. Wywarła na mnie tak samo dobre wrażenie jak i pierwsza część.
"Girl Online w Trasie" - Zoe Sugg
"Musisz stawiać sobie cele, które wydają ci się niemożliwe do osiągnięcia."
Tytuł oryginału: Girl Online On Tour
Data wydania: 4 listopada 2015
Tłumaczenie: Olga Siara
Cykl: Girl Online (tom 2)
Wydawnictwo: Insignis
Liczba stron: 338
Opis książki:
Penny jest już spakowana.
Kiedy Noah zabiera Penny w swoją europejską trasę koncertową, dziewczyna wprost nie posiada się ze szczęścia – nareszcie spędzi ze swoim fantastycznym rockandrollowym chłopakiem mnóstwo czasu!
Okazuje się jednak, że wyobrażenia Penny rozmijają się z rzeczywistością. Borykając się z zapełnionym grafikiem Noah, problematycznym kolegą z zespołu oraz pogróżkami od zazdrosnych fanek, Penny zastanawia się, czy naprawdę jest stworzona do życia w trasie. Nie może nic poradzić na to, że tęskni za rodziną, przyjacielem Elliotem, a także… za swoim blogiem, Girl Online.
Czy Penny uda się pogodzić miłość do Noah z życiem w zgodzie ze sobą? A może straci wszystko w pogoni za wymarzonym latem?
Ta część tak jak poprzednia trzyma wysoki poziom. Nic jej nie brakuje. Wszystko jest mega dopracowane. Styl jest lekki, łatwy w odbiorze, bez zawiłości, jest trochę zwrotów akcji i jak zawsze jest nutka tajemnicy. Tym razem mój mózg detektywa mnie zawiódł i nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Zaskoczyło mnie to bardzo. Zakończenie jak zawsze doprowadziło mnie do łez, ale też rozczuliło niesamowicie.
Poznajemy kilka nowych bohaterów. Są oni naprawdę charyzmatyczni i bardzo niektórych polubiłam.
Penny jest naszą starą dobrą Penny, która fotografuje swój świat ale jednak jej blog się zmienia.
Noah zabiera Penny na swoją trasę koncertową i jest dla niej mega słodki i kochany. Jednak jego późniejsze zachowanie bardzo mnie rozwścieczyło. Nie umiem tego nawet w słowach wyrazić jak go w tamtej chwili nienawidziłam (wiem, że to ksiązka ale to było takie ughh).
Eliot zachował się wobec Penny naprawdę wspaniale, jest mega kochanym przyjacielem i go po prostu uwielbiam.
Nie widziałam w tej części minusów, łatwo mi się czytało, była to naprawdę przyjemna lektura, sporo się działo.
Polecam jej każdemu na odprężenie się po ciężkim dniu :)
Piszcie co sądzicie o tej części. Czy czytaliście już ją czy jeszcze albo czy macie w planach :)
Buziaczki
Agaa.
Wszystkie zdjęcia pochodzą z google.
Cykl: Girl Online (tom 2)
Wydawnictwo: Insignis
Liczba stron: 338
Opis książki:
Penny jest już spakowana.
Kiedy Noah zabiera Penny w swoją europejską trasę koncertową, dziewczyna wprost nie posiada się ze szczęścia – nareszcie spędzi ze swoim fantastycznym rockandrollowym chłopakiem mnóstwo czasu!
Okazuje się jednak, że wyobrażenia Penny rozmijają się z rzeczywistością. Borykając się z zapełnionym grafikiem Noah, problematycznym kolegą z zespołu oraz pogróżkami od zazdrosnych fanek, Penny zastanawia się, czy naprawdę jest stworzona do życia w trasie. Nie może nic poradzić na to, że tęskni za rodziną, przyjacielem Elliotem, a także… za swoim blogiem, Girl Online.
Czy Penny uda się pogodzić miłość do Noah z życiem w zgodzie ze sobą? A może straci wszystko w pogoni za wymarzonym latem?
"Każdy z nas ma tylko jedno życie i możemy sami zdecydować, jak je przeżyjemy. Musicie zrozumieć, że niezależnie od tego, co mówią inni ludzie i jak próbują na was wpłynąć, ostatecznie wybór należy do was."
Ta część tak jak poprzednia trzyma wysoki poziom. Nic jej nie brakuje. Wszystko jest mega dopracowane. Styl jest lekki, łatwy w odbiorze, bez zawiłości, jest trochę zwrotów akcji i jak zawsze jest nutka tajemnicy. Tym razem mój mózg detektywa mnie zawiódł i nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Zaskoczyło mnie to bardzo. Zakończenie jak zawsze doprowadziło mnie do łez, ale też rozczuliło niesamowicie.
Poznajemy kilka nowych bohaterów. Są oni naprawdę charyzmatyczni i bardzo niektórych polubiłam.
Penny jest naszą starą dobrą Penny, która fotografuje swój świat ale jednak jej blog się zmienia.
Noah zabiera Penny na swoją trasę koncertową i jest dla niej mega słodki i kochany. Jednak jego późniejsze zachowanie bardzo mnie rozwścieczyło. Nie umiem tego nawet w słowach wyrazić jak go w tamtej chwili nienawidziłam
Eliot zachował się wobec Penny naprawdę wspaniale, jest mega kochanym przyjacielem i go po prostu uwielbiam.
Nie widziałam w tej części minusów, łatwo mi się czytało, była to naprawdę przyjemna lektura, sporo się działo.
"Według mnie kłódka to kiepski symbol miłości. Wolę, żeby moja miłość przypominała raczej most, na którym stoimy - coś, co łączy ze sobą dwa serca, które inaczej nigdy by się nie spotkały. Właściwie, kłódki kojarzą mi się raczej z problemami, jakie mieliśmy z Noah: każdy wydawał się drobny, ale razem okazały się na tyle ciężkie, że nasz związek tego nie wytrzymał."
Moja ocena: 9/10
Polecam jej każdemu na odprężenie się po ciężkim dniu :)
Piszcie co sądzicie o tej części. Czy czytaliście już ją czy jeszcze albo czy macie w planach :)
Strona na FB.
Instagram.
Lubimy Czytać
Zblogowani
Buziaczki
Agaa.
Wszystkie zdjęcia pochodzą z google.


