Dziś przygotowałam dla Was recenzję książki, która mnie nie powaliła aż tak na kolana jak jej zwolenników.
"Igrzyska Śmierci" - Suzanne Collins.
I niech los zawsze wam sprzyja.
Tytuł oryginału: The Hunger Games
Data wydania: 21 marca 2012
Liczba stron: 352
Tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińska, Piotr Budkiewicz
Cykl: Igrzyska śmierci (tom 1)
Wydawnictwo: Media Rodzina
Opis książki:
To opowieść o świecie Panem rządzonym przez okrutne władze, w którym co roku dwójka nastolatków z każdego z dwunastu dystryktów wyrusza na Głodowe Igrzyska, by stoczyć walkę na śmierć i życie.
Bohaterką, a jednocześnie narratorką książki jest szesnastoletnia Katniss Everdeen, która mieszka z matką i młodszą siostrą w jednym z najbiedniejszych dystryktów nowego państwa. Katniss po śmierci ojca jest głową rodziny – musi troszczyć się, by zapewnić byt młodszej siostrze i chorej matce, a już to zasługuje na miano prawdziwej walki o przetrwanie...
Jasne. Jestem pewien, że na arenie będzie mnóstwo worków z mąką, żebym sobie nimi porzucał w ludzi
Styl Suzanne Collins jest prosty, zrozumiały, przyjazny dla czytelnika, lekki i szybko się czyta. Narracja jest pierwszoosobowa. Mimo, że autorka wykreowała wspaniały świat, stworzyła zupełnie inną historie niż wszystkie książka nie powaliła mnie aż tak. Najpierw obejrzałam film, który odrazu mi się spodobał i może dlatego oczekiwałam czegoś więcej, bardzo wysoko postawiłam porzeczkę i może dlatego troszeczkę się rozczarowałam. W filmie wiadomo fabuła jest okrojona ale miała wrażenie, że akcja w książce bardzo się przez to dłużyła. Samo zakończenie bardzo mnie zaskoczyło.
Oto ja, Katniss dziewczyna, która igra z ogniem.
Co do bohaterów. Są dobrze wykreowani, autorka świetnie podkreśla dramaturgię, która ich otacza. Katniss jest bardzo młoda i podejmuje bardzo poważną decyzje. Miłość do rodziny jest ważniejsza niż jej życie. Niestety jednak nie raz jej wybory sprawiały, że nie rozumiałam czemu tak postanowiła. Każda postać jest charyzmatyczna i dobrze opisana.
Trudno ich nienawidzić. To po prostu skończeni idioci.
Tak jak już wspominała nie jestem zwolenniczką tej książki. Mimo, że książka jest fajna oczekiwałam czegoś więcej. Czytałam wiele książek o podobnej tematyce i książka niczym specjalnym poza ciekawym pomysłem się nie wyróżnia. Film podobał mi się dużo bardziej.
Jednak mimo iż ja nie jestem w gronie fanów książki polecam ją. Może komuś spodoba się bardziej niż mi :)
Moja ocena: 6/10
Piszcie co sądzicie o książce :)
Buziaczki.
Agaa



