#41 i #42 Recenzja "Dom i umysł"- Edward Bulwer-Lytton oraz "Pollyanna"- Eleanor Hodgeman Porter.

Cześć kochani.

Dziś mam dla Was dwie recenzję inną niż wszystkie, ponieważ w niej nie będę skupiała się na treści tylko na ogólnym pomyślę na te książki.


"Dom i umysł"- Edward Bulwer-Lytton

 "Pollyanna"- Eleanor Hodgeman Porter.





Książki dostałam od Wydawnictwa ze Słownikiem, za co dziękuję z całego serduszka. Wcześniej już słyszałam o ich pomyśle na książki i muszę przyznać, że jest naprawdę świetny. Dzięki ich książką można przeczytać wiele powieści i oryginalnej wersji oraz podszkolić swój angielski. Każda z książek ma swój poziom trudności i łatwo można dopasować pozycję wydawniczą do swoich potrzeb. Dzięki wydawnictwu ze Słownikiem można połączyć przyjemne z pożytecznym. 




Tekst jest łatwy do odczytania, przyjemny dla oka i bardzo lekki. Czyta się szybko. Na każdej stronie jest margines, za którym są wytłumaczone wytłuszczone słowa w tekście, które według wydawnictwa są trudne, bądź mało nam znane. Czcionka jest dosyć duża dzięki czemu, nie męczą się nam oczy.
Na pierwszych i ostatnich stronach są słowniki, które ułatwiają nam czytanie. Nie trzeba co chwila szukać słów w internetowym słowniku, tylko można zerknąć na przód bądź na tył książki i sprawdzić słowo, którego nie znamy. W słowniku znajdują się słowa wytłuszczone, jak i te nie wytłuszczone, co sprawia, że czytanie jest łatwiejsze.



"Dom i umysł"

Opowiadanie “Dom i umysł” zostało napisane przez Edwarda Bulwera-Lyttona w 1859 roku. Historia skupia się na opuszczonym domu, w którym - według słów jego właściciela - nikt nie może zamieszkać, ponieważ jest nawiedzony przez duchy. Pewnego dnia wyzwanie podejmuje młody mężczyzna, który postanawia - w logiczny sposób - wyjaśnić krążące legendy. Jest ciemna noc, spokój zakłócają tajemnicze dźwięki, w domu unosi się atmosfera grozy… Domem zaczynają rządzić demoniczne siły… Czy główny bohater podoła zadaniu, którego się podjął? Czy dom rzeczywiście jest nawiedzony, czy jest to tylko skuteczna manipulacja?


"Pollyanna"

Powieść Pollyanna powstała w roku 1913, jej autorką jest Eleanor H. Porter. Akcja książki rozgrywa się w Stanach Zjednoczony na przełomie XIX i XX wieku. Opowiada historię dziewczynki, która po śmierci ojca trafia do domu surowej i despotycznej ciotki Polly, która uważa za swój obowiązek opiekę nad siostrzenicą. Pollyanna jest miła i sympatyczna, pomimo tragedii znajduje radość nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Książka przedstawia różne perypetie głównej bohaterki i pokazuje jak dzięki pogodzie ducha i radości życia można w każdej sytuacji życiowej doszukiwać się jasnych stron.




Nie chcę się tutaj skupiać na treści bo nie to jest zamysłem wydawnictwa. W tych książkach chodzi o naukę dzięki czytaniu. Wzbogacanie języka i nabywanie nowych umiejętności poprzez czytanie. 

Moja ocena za całokształt (pomysł i treść) : 10/10



Mam nadzieję, że moja recenzja Wam się podobała. Piszcie czy mieliście do czynienia z tymi książkami bądź wydawnictwem.

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu ze Słownikiem. 




Buziaczki.
Agaa.

9 komentarzy:

  1. Zastanawiam się nadnad zakupem, nie wiem tylko jeszcze jaką pozycję wybiorę. Ale sam pomysł świetny :)

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda pozycja będzie świetna :)

      Usuń
  2. Właśnie w wakacje miałam zamiar przeczytać choć jedną książkę po angielsku, a to wydawnictwo może mi w tym pomóc :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dawna zabieram się za czytanie książek po angielsku. Dość opornie mi idzie, więc może książki od tego wydawnictwa to dobry pomysł. :)

    Pozdrawiam serdecznie. :)
    niezapomniany-czas-czyli-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś próbowała ale bez słownika było to bardzo męczące, dzięki temu wydawnictwu stało się to o wiele prostsze :)

      Usuń
  4. Jestem mocno zainteresowana tymi książkami. Myślę, że byłyby ciekawym uzupełnieniem mojej językowej wiedzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety, ale wolę czytać książki tylko i wyłącznie wojenne. Chyba to moja mała obsesja. Książki wyglądają na ciekawe, pokaże je mojej mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam żadnej z tych książek, jednak wspomnienie Wydawnictwa ze Słownikiem przyciągnęło mnie po raz kolejny! Koniecznie muszę zabrać się za jedną z ich książek, żeby przekonać się czy ten sposób czytania mi odpowiada ;)
    http://favouread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń