#46 PRZEDPREMIEROWO Recenzja "Milion odsłon Tash"- Kathryn Ormsbee

Hej kochani.

Dziś przygotowałam dla Was przedpremierową recenzję książki utrzymaną w klimacie "Fan Girl" i "Girl Online".

 "Milion odsłon Tash"- Kathryn Ormsbee


"Jeśli chcesz szansy na szczęście, trwaj. Tak, życie potrafi dokopać, ale dopóki żyjesz, masz szansę na szczęście."


Tytuł oryginału: Tash Hearts Tolstoy
Data wydania: 16 sierpnia 2017
Liczba stron: 350 
Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte


Opis książki:
Natasha, zwana Tash, to prawdziwa fangirl. Uwielbia czytać, a jej ukochany pisarz to Lew Tołstoj. Jej pokój wypełniają cytaty z jego książek i plakaty.

Jest też vlogerką. Na jednym ze swoich kanałów na podstawie „Anny Kareniny” Tołstoja tworzy wraz z paczką przyjaciół serial internetowy „Nieszczęśliwe rodziny”.

Pewnego dnia Tash nie może uwierzyć własnym oczom: liczba subskrybentów jej kanału na YouTubie rośnie w błyskawicznym tempie. I zaczyna się: GIF-y, fanarty, szaleństwo na Twitterze, ciągły przyrost followersów… Pisze do niej nawet Thom Causer, jeden z najseksowniejszych youtuberów, prosząc o numer telefonu, bo chce ją lepiej poznać. Nominacja do najważniejszej nagrody vlogerów staje się dla niej ukoronowaniem ciężkiej pracy.

Jednak wraz z rosnącą liczbą odsłon swojego kanału dziewczyna poznaje też samą siebie. Czy znajdzie odwagę na miłość w realu? Czy razem z przyjaciółmi udźwignie ciężar sławy?



Pierwsze Wrażenie:

Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że będzie to książka dokładnie taka jak wszystkie książki z kategorii Young Adult. Myślałam, że będzie to kolejna historia miłosna z vlogiem w tle. Jednak bardzo się pomyliłam. Milion odsłon Tash to naprawdę bardzo dobra książka o urokach prowadzenia bloga, kanału na YouTube, czyli ogólnych aspektach udzielania się w internecie. Każdy z nas kto prowadzi bloga bądź kanał lub po prostu instagram wie jak trudno, jest się przebić, stać się popularnym. Tash i jej przyjaciele z dnia na dzień tego doświadczają. Ich kariera nabiera tępa i idzie w kierunku sławy bardzo szybko. Nominacja do Złotych Tub jest tylko ukoronowaniem całej pracy, jaka była włożona, by wyprodukować „Nieszczęśliwe rodziny". Gdy już znajdujemy się na szczycie naszej kariery, spotykamy się z aprobatą fanów, ale także z hejtem. I właśnie o tym jest ta książka. O problemach, ale i pozytywnych rzeczach związanych z byciem popularnym. Do tego wkrada się także wątek niedostrzeganej miłości oraz osobistych tragedii poszczególnych bohaterów. Ale nie chcę się tu rozgadywać, żeby nic Wam tu nie spojlerować.



"Nie należy bać się zmian, ponieważ zmiany przypominają ci, że żyjesz, że w twoim życiu coś się dzieje."

Bohaterowie: 

Od razu polubiłam Tash, Jak na swój wiek jest bardzo dojrzała, zaradna i dobrze wie, czego chce. Ma sporo tajemnic, które nie koniecznie powinny wychodzić na światło dzienne, ale Tash chcąc być szczera z samą sobą, otwarcie mówi o tym innym. Może, nie zawsze tego chce, ale wie, że ukrywanie swoich tajemnic nie jest dobre dla niej i innych. Jest także bardzo ambitna i zdeterminowana do osiągnięcia wyznaczonych swoich celów. Tash jest naprawdę charyzmatyczna i świetnie napisana.
Reszta bohaterów także jest bardzo barwna, ale to Tash wyróżnia się na tle swoich rówieśników. To ona przejmuje całą książkę, ale autorka nie robi tego nachalnie. Wszytko, współgra ze sobą idealnie.




Zakończenie:

Zakończenie było ciekawe, ale nie było wielkim wow. Liczyłam odrobinę na coś innego, ale było godnym uwieńczeniem całej powieści.



''Ludzie w dzisiejszych czasach uwielbiają snuć wizje nadchodzącej apokalipsy i rozważać różne wersje naszego ostatecznego kresu: wojna nuklearna, epidemia zombie czy inwazja z kosmosu. Ja jednak sądzę, że nasz koniec nastąpi pewnego całkiem zwyczajnego dnia, kiedy wszyscy przestaną się zastanawiać nad tym, dlaczego osoby w ich otoczeniu zachowują się tak, a nie inaczej, kiedy wszyscy pozamykają się w swoich czterech ścianach i zgniją w samotności."

Podsumowując:

Książkę polecam każdemu. Jest to miła książką, szybko się czyta, a styl autorki jest lekki. Jest to idealna książka na zakończenie wakacji. Polecam ją wszystkim z czystym serduszkiem.

Moja ocena: 8/10



Za zdjęcia oraz możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Otwartemu.



Piszcie jak podoba Wam się książka i czy macie w planach ją przeczytać :)

Dziś jest także dzień miłośników książek więc z tej okazji życzę Wam wszystkim jak najwięcej przeczytanych książek :)

Buziaczki
Agaa

Strona na FB.


Instagram.


Lubimy Czytać




24 komentarze:

  1. Może kiedyś skuszę się na tę książkę :)
    Pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się ciekawie, może się skuszę :).

    Pozdrawiam
    zakladkadoksiazek.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam coraz większą ochotę na tę książkę. Chcę poznać Tash!
    Pozdrawiam, pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Może kiedyś po nią sięgnę. Na razie mam wiele ciekawszych książek i jeszcze więcej zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podobała to pozycja. Zarówno fabuła, jak i bohaterowie są intrygujący. Jest to naprawdę dobrą książką na wieczór. :D

    Pozdrawiam serdecznie. :)
    niezapomniany-czas-czyli-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyjemna książka na wakacje

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam o niej! Ale przyznam, że wygląda ciekawie.

    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie!
    www.spiked-soul.pl


    Elwira Charmuszko

    OdpowiedzUsuń
  8. Okładka świetna, polecę siostrze bo to raczej jej tematyka :)

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bardzo, bardzo, bardzo mocno chcę przeczytać tę książkę i już się nie mogę jej doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  10. Na samym początku podchodziłam do tej książki sceptycznie, ale po każdej kolejnej pozytywnej recenzji zaczynam zmieniać zdanie. Może się za nią zabiorę w najbliższym czasie :D

    świetna recenzja, pozdrawiam!
    https://sunreads.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. ,,Fangirl" nie cierpię, a ,,Girl Online" lubię i jak tu teraz zdecydować czy ta książka jest dla mnie czy nie? XD

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fan Girl też nie lubię, ale ta książka mi się bardzo podobała :D

      Usuń
  12. Fajna fabuła. Być może w wolnej chwili się skuszę. Co prawda od "fangirl" oraz "Girl Online" uciekam jak przed ogniem, ale może dzięki tej książce się przekonam :)
    Pozdrawiam!
    recenzje-zwyklej-czytelniczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapowiada się bardzo ciekawie ^^ Mocno zachęca mnie do niej to, że właśnie jest porównywana do Fangirl, które uwielbiam :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń