#47 Recenzja "DOLINA MGIEŁ. Cz I. „Droga Wojownika”-R. D. Carpenter.

Hej kochani.

Dziś mam dla Was recenzję książki, którą mogłam przeczytać dzięki wydawnictwu Psychoskok.

"DOLINA MGIEŁ. Cz I. „Droga Wojownika”-R. D. Carpenter.

"Jeszcze nie zdawał sobie sprawy z odpowiedzialności, która wkrótce wypełni jego życie. Było to jak najbardziej naturalne, w końcu był dzieckiem, którego wyobraźnia została pobudzona dziwnym zjawiskiem, którego sam był częścią. Nie pamiętał już o strzygach. Jedyne co teraz wypełniało jego umysł to kolorowe myśli spowodowane szamańskim wywarem. To one miały chłopcu pozwolić na spokojne przejście przez doznania, jakie niespodziewanie przyniósł mu ten dzień."



Data wydania: 21 czerwca 2017
Liczba stron: 433
Wydawnictwo: Psychoskok

Opis książki: 

Droga Wojownika" to swoista podróż przez życie, zakamarki osobowości, decyzje, wybory, to wszystko, co znajduje się w każdym człowieku. To wszystko zostało skrzętnie wplecione w losy postaci - do szpiku kości przesiąkniętych mistycyzmem.
Jak przystało na ten rodzaj gatunku, jest to rodzaj bajki, przez którą prowadzi nas kilkunastoletni wojownik obdarzony zdolnościami, o których każdy mógłby jedynie pomarzyć.

Bohaterowie tej powieści poddawani są ciągłym próbom walcząc z bestiami, strzygami, nieziemskimi dziwadłami oraz ze swoimi słabościami. Błąkając się po mrocznych labiryntach z kości, magicznych lasach i podwodnych krainach uczą się przyjaźni, zrozumienia i tolerancji. Podążając wraz z nimi stopniowo ukazuje się nam główne przesłanie, po którym docieramy do sensu życia.


"Ta inteligentna broń związana była z jego właścicielem szczególnym rodzajem żywej więzi. Potrafiła ona określać poziom jego umiejętności walki w stosunku do zagrożenia. Ponadto wraz z kolejnymi potyczkami oraz codziennym doskonaleniem tej sztuki halabarda „czuła” coraz lepiej swojego właściciela."


Pierwsze wrażenie:

Książka wydawała mi sie taka trochę oklepana i w podobnym tonie co wszystkie książki fanatyczne. Jednak taka nie była. To bardzo dobra książka, w której jest pełno malowniczych opisów, które sprawiają, że możemy się poczuć jak w baśni.Czyta się je bardzo przyjemnie, bo pobudzają wyobraźnię. Łatwo jest nam przenieść się do wykreowanej przez autora rzeczywistości. Świata wybrańców, których obdarowano niezwykłymi zdolnościami. Jest w niej pełno zwrotów akcji. Autor ciągle nas czymś zaskakuje. Przełamuje bariery spokoju w Tariadii niebezpiecznymi zakątkami Dębowego Lasu czy Labiryntu Kości.


Bohaterowie:

Kilkunastoletni wojownik o imieniu Kage rozpoczyna swoją dorosłą podróż. Wszystko, co spotyka go po drodze, kształtuje jego charakter. Pokazuje mu, że zło kryje się w każdym z nas, a maska za którą kryje się twarz z czasem odsłania prawdziwe oblicze ludzi. Bohaterowie są bardzo dobrze napisani i bardzo barwni.



"Każdy trening okupiony był litrami potu i niemałym zmęczeniem, ale wiedział, że tylko tak może osiągnąć poziom umiejętności godny wojownika Doliny Mgieł. Trenował w myśl zasady: jaki trening taki wojownik. Nigdy nawet nie pomyślał, że może sobie odpuścić ćwiczenie albo wykonać je niedbale. Od tego jak był wytrenowany zależało jego życie i w tym przeświadczeniu cały czas pozostawał. Dodatkowo każde ćwiczenie kończył wywołaniem tarczy, aby w sposób natychmiastowy móc z niej skorzystać."


Zakończenie:

Po przeczytaniu tej książki ledwo jestem w stanie sklecić cokolwiek. Ona odebrała mi głos. Tak mnie zaskoczyła, że siedzę nad tą klawiaturą i nie wiem, co napisać by oddać jej wszystkie zalety. Opisy są świetne! Bohaterowie, fabuła i klimat też.


 Podsumowując: 

Polecam tą książkę każdemu. Jest naprawdę świetna i bardzo baśniowa. Pobudza wyobraźnię. Myślę, że cytaty przybliżą Wam piękno tej książki.

Moja ocena: 8/10


Dziś troszkę krótsza recenzja, ale gdy to pisała miała wrażenie, że ciągle coś spoleruję więc ograniczyłam się bardzo w tej recenzji. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie. :)


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Psychoskok.



Piszcie czy czytaliście książkę albo czy macie zamiar.

Buziaczki.
Agaa

Strona na FB.


Instagram.


Lubimy Czytać




10 komentarzy:

  1. Książka jak i też sama recenzja wydaje się bardzo ciekawa, ale jakoś nie moja bajka taka tematyka.

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie czytam! Może mnie też tak pozytywnie zaskoczy!
    POCZYTAJ ZE MNĄ!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam do czynienia z tym tytułem :) Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Chociaż fantastyka to nie moja klimaty, to ta pozycja wydaje się całkiem ciekawa :)


    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękujemy za recenzję, pozdrawiamy a zainteresowanym życzymy przyjemnego czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie klimaty. Z pewnością po nią sięgnę. Jestem ogromnie jej ciekawa.

    OdpowiedzUsuń